Ograniczenia w ruchu TIR-ów. W Toruniu obowiązuje czasowy zakaz wjazdu pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 18 ton. Ograniczenia dotyczą godzin: 6:00-9:00 oraz 13:00-19:00. Zakaz ten nie dotyczy autobusów oraz następujących pojazdów trwale oznakowanych: Policji, Wojska, Straży Pożarnej, Pogotowia
Jednym z komturów zamku bierzgłowskiego był Zyghard von Schwarzburg Wywodził się on z rodu hrabiów Schwarzburg w Turyngii. Jego ojcem był Henryk von
Jeżeli jutro wybieracie się na spacer polecamy Wam odwiedzenie dawnego kościoła franciszkańskiego obecnie św. Marii Panny w Toruniu. W świątyni
Ożywienie gospodarcze Grudziądza na przełomie XVIII i XIX wieku oraz budowa cytadeli i obiektów administracji pruskiej, spowodowała napływ tysięcy robotników z głębi Niemiec. W związku z tym w 1801 roku na północ od miasta, w niedalekiej odległości od cytadeli podjęto decyzję o wyznaczeniu działek na budowę domów.
Warszawa to jedyne polskie miasto posiadające metro. To 1 linia składająca się z 21 stacji, prowadząca od przystanku Kabaty do Młociny (północ-południe miasta). Kursuje w dni powszednie od godziny 5.00 do ok. godziny 1.00. W weekendy do godziny 3.00.
Vay Tiền Online Chuyển Khoản Ngay. Wysłane przez admin w ndz., 2016-04-10 22:40 Opis: Miasto w centralnej części województwa kujawsko-pomorskiego, po reformie administracyjnej siedziba sejmiku, największy ośrodek naukowy regionu. Obecnie zamieszkany prze 215 tysięcy osób. Nazywany „Grodem Kopernika”, od wieków słynie z tradycyjnych pierników. Najsłynniejszą częścią Torunia jest starówka, wpisana na listę światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCO, będąca jednym z największych zespołów zabytkowych Polski. Według legendy z przełomu XVII i XVIII wieku gród miał założyć rzymski rycerz w VIII wieku naszej ery, który wzniósł w nim świątynię Wenery. Do niedawna był popularny pogląd, że miasto powstało na miejscu słowiańskiego grodu, czego nie potwierdziły jak dotąd badania archeologiczne. W 1233 r. miejscowość uzyskała wraz z Chełmnem przywilej lokacyjny, który później stał się wzorem dla innych lokacji, a nazwany prawem chełmińskim. Pierwsze miasto, znajdowało się na terenie dzisiejszej wsi Stary Toruń, po trzech latach przeniesiono je na obecne miejsce. W 1243 r. odbył się w miejscowym klasztorze franciszkanów synod, na którym podzielono państwo krzyżackie na diecezje. Miejscowość rozwijała się wyjątkowo dobrze i wkrótce powiększono ją o północne przedmieścia. Powstał wówczas układ urbanistyczny zachowany do dziś. Krzyżacy w 1264 r. utworzyli nowe miasto z odrębnym ratuszem, kościołem farnym, rynkiem i innymi instytucjami, oddzielone od starego murem i zamkiem. W czternastym stuleciu Toruń stał się miejską potęgą Europy Środkowej, uczestniczył w Hanzie, a zamieszkany był przez około 10 tysięcy ludzi. Przez jakiś czas miasto zmonopolizowało handel wiślany między Polską a Europą Zachodnią. Warto zaznaczyć, że było to pierwsze w regionie w pełni murowane miasto. W tym czasie do Torunia docierały z odległych krajów średniowieczne statki morskie, zwane kogami. Po wielkiej bitwie stoczonej pod Grunwaldem w 1410 r. między państwem zakonnym a Królestwem Polski, Toruń poddał się władzy króla Polski. Jednak w wyniku pokoju zawartego na wiślanej wyspie Kępie Bazarowej w roku następnym powrócił w ręce rycerzy zakonnych. Miasto zamieszkiwała wówczas ludność z całej Europy, choć dominowali Polacy i Niemcy. Po narzuceniu mieszkańcom przez Krzyżaków nowych obciążeń fiskalnych, torunianie przystąpili w 1440 r. do Związku Pruskiego, w którym brali czynny udział. Na początku lutego 1454 r. wybuchło w Toruniu powstanie przeciwko panowaniu krzyżackiemu, które szybko rozniosło się na ziemie całego państwa zakonnego i przemieniło w wojnę trzynastoletnią; zburzono wtedy zamek, uznany za symbol znienawidzonej władzy. W 1466 roku zawarto w toruńskim Dworze Artusa porozumienie, nazwane przez potomnych II pokojem toruńskim. Na mocy jego postanowień miejscowość wraz z całymi Prusami Królewskimi przyłączono do Polski, kilka lat wcześniej nowe i stare miasto połączono w jeden organizm. Jednocześnie zakończył się okres prosperity związanej z handlem wiślanym. Znaczną część jego roli przejął lepiej położony dla coraz większych statków handlowych Gdańsk, co potwierdziło odebranie Toruniowi pełnego prawa składu w 1537 r. W tym czasie żył najsłynniejszy Torunianin – Mikołaj Kopernik, urodzony w 1473 r. W latach 1497-1500 powstał stały most na Wiśle, drugi w Polsce. Miasto rozrastało się szybko; dzięki licznym nadaniom ziemskim Toruń zażegnał groźbę kryzysu. W XV wieku majątek miejski wzrósł z ponad czterech tysięcy do ponad 30 tysięcy hektarów. W 1521 r. gród był świadkiem kolejnego traktatu pokojowego, który kończył ostatnią wojnę z Krzyżakami. W epoce reformacji miasto stało się ważnym jej ośrodkiem, szczególnie dzięki bliskiemu położeniu protestanckich Prus Książęcych i dekretowi króla Zygmunta II Augusta, zapewniającemu równouprawnienie religijne mieszczanom różnych wyznań. W 1629 r. liczący 30 tysięcy mieszkańców Toruń odparł oblężenie szwedzkie – według legendy dzięki pomocy czarnego kota, który z furią zaatakował i wystraszył przesądnych Skandynawów. Postanowiono jednak otoczyć go nowoczesnymi obwarowaniami typu holenderskiego, co wykonano w ciągu następnego dziesięciolecia. W 1645 r. odbyło się w Toruniu z inicjatywy katolickich duchownych „Colloquium Charitativum” mające pogodzić skłócone wyznania chrześcijańskie; mimo gorącej dysputy spotkanie nie wniosło niczego nowego w stosunki katolicko-protestanckie. W 1655 roku Szwedzi wkroczyli na cztery lata do miasta, przyczyniając się do jego upadku. Na szczęście dla mieszczan toruńskich do końca XVII wieku powróciła koniunktura gospodarcza, o czym świadczą reprezentacyjne kamienice z tego okresu. Niestety w 1703 r. Szwedzi ponownie wkroczyli do miasta powodując duże zniszczenia – największe w jego historii. Po najeźdźcach przyszły zarazy, które zdziesiątkowały ludność oraz pożary niszczące zasoby majątkowe. W 1724 r. wybuchły zamieszki między katolikami a protestantami, nazwane „tumultem toruńskim”; w efekcie luteranie utracili swoje świątynie oraz spore udziały w radzie miejskiej. Zdarzenia były idealnym pretekstem do wtrącenia się Prus i Rosji w wewnętrzne sprawy polskie. Miasto długo nie podnosiło się z upadku; w 1793 r. przyłączono je do Prus, liczyło wówczas zaledwie sześć tysięcy mieszkańców, czyli prawie dwa razy mniej niż przed pięciuset laty. Po zawirowaniach politycznych związanych z insurekcją kościuszkowską i Księstwem Warszawskim niemieccy zaborcy przekształcili miasto w potężną twierdzę. XIX wiek przyniósł rozwój miastu, które zyskało status garnizonowego oraz ośrodka przemysłowego. Powstawały liczne przedmieścia, w tym bogate bydgoskie; rosła liczba mieszkańców – w 1906 r. Toruń posiadał ich już 46 tysięcy. Gród był głównym ośrodkiem polskości na Pomorzu; działały w nim liczne organizacje narodowe, przeciwstawiające się germanizacji. Po I wojnie światowej miasto dalej rozwijało się, już jako stolica województwa pomorskiego; w okresie międzywojennym powstała rozgłośnia Polskiego Radia. Pod koniec okresu międzywojennego w Toruniu mieszkało prawie 80 tysięcy ludzi. Po wybuchu II wojny światowej naziści rozpoczęli represje wobec Polaków, sprowadzono też około 40 tysięcy osadników niemieckich. Kres krwawej okupacji hitlerowskiej przyniosły wojska radzieckie 1 lutego 1945 r. W sierpniu tegoż roku powołano w mieście Uniwersytet Mikołaja Kopernika, skupiający tradycje dawnych uniwersytetów, szczególnie Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie i Jana Kazimierza we Lwowie; jest on dziś jedną z najlepszych szkół wyższych w Polsce, cenioną szczególnie ze względu na światowe osiągnięcia astronomów, fizyków oraz chemików. Obecnie miasto funkcjonuje na prawach powiatu, będąc dużym ośrodkiem nauki, kultury i turystyki. Działają tu liczne teatry, orkiestra kameralna, muzeum okręgowe, etnograficzne i wiele innych instytucji. Oddzielną historię ma lewobrzeżna część miasta czyli Podgórz. Leżąca na terenie tak zwanych Kujaw „Białych” dzielnica dzisiejszego Torunia została przyłączona do miasta w 1934 r. Jej początki sięgają XVI wieku, kiedy zaczęła ona powstawać na terenach dawnej Nieszawy. W 1555 r. Zygmunt II August wydał dokument dotyczący miejscowości, której mieszkańcom zakazano zajmować się handlem, budować statki, posiadać ratusz, kramy i budy. Zakazy jednak nie były do końca respektowane, gdyż Podgórz uczestniczył częściowo w handlu z Gdańskiem zbożem i alkoholem. W 1611 r. uzyskał ostatecznie prawa miejskie, potwierdzone później przez Jana III Sobieskiego. Miasteczko posiadało formę ulicówki z owalnym rynkiem. W 1813 r. marszałek wojsk francuskich Davout spalił Podgórz przygotowując Toruń do obrony. W wyniku tego zdarzenia miasto podupadło i w 1832 na trzynaście lat straciło prawa miejskie. Budowa linii kolejowej ograniczyła przestrzeń dla rozwoju miejscowości, którą ostatecznie włączono do Torunia. W 1945 r. wybuch pociągu z amunicją zniszczył znaczną część Podgórza. Nad Wisłą, na wyspie Kępa Bazarowa znajduje się rezerwat przyrody o tej samej nazwie, kiedyś zaś było tu przedmieście toruńskie połączone z miastem stałym mostem, wybudowanym w latach 1497-1500. Obok znajdowała się też osada Majdan. Oba osiedla zniszczono podczas wojen napoleońskich. Obecnie Podgórz połączony jest z centrum Torunia stalowym mostem przeniesionym w 1927 r. z Opalenia w województwie pomorskim. Na terenie dzielnicy Podgórz znajduje się kolejowy dworzec Toruń Główny. Toruń, szczególnie w średniowieczu, był ważnym ośrodkiem sztuki w Europie. Nie bez powodu nazywano go „ozdobą Polski i chwałą Prus”, czy „Krakowem Północy”. Miasto cieszyło się uznaniem pośród mieszkańców oraz przybyszów, o czym świadczą liczne powiedzonka; i tak: „Gdańsk bogaty, Królewiec wielki, Toruń piękny, Elbląg obronny”. W Średniowieczu torunianie utrzymywali liczne kontakty z całą Europą, a szczególnie z bogatą Flandrią, o czym świadczy choćby gotycki ratusz starego miasta. Budynek jest jednym z najbardziej monumentalnych i oryginalnych dzieł mieszczańskiego gotyku na kontynencie. Charakterystyczna bryła i wieża zabytku wskazuje na związki z miastami północnej Belgii, gdzie najczęściej stosowano podobne rozwiązania architektoniczne. Co ciekawe, według średniowiecznych zapisków budowla wzniesiona pod koniec XIV wieku została zbudowana przez mistrza Andrzeja, który „nie używał niemieckich czeladników”. Pierwotnie na rynku stał cały zespół budowli miejskich, zastąpiony przez obecny ratusz. W 1603 r. architekt flamandzki Antoni van Opbergen, sprowadzony z Gdańska, przebudował obiekt. Nadbudowano wówczas drugie piętro, co ciekawe, zachowując pierwotny styl gotycki. Dodano też manierystyczne szczyty i wieżyczki w narożnikach; wnętrza pokryły barwne malowidła, wykonane przez gdańszczanina, Antoniego Möllera. W 1703 r., podczas oblężenia szwedzkiego, w ratusz trafił pocisk artyleryjski. Budynek odbudowywano przez 34 lata, ale i tak jego wnętrza pozostały skąpo ozdobione, w porównaniu z poprzednimi; zastąpiono też większość szczytów późnobarokowymi. XIX wiek przyniósł dewastację wnętrz ratuszowych, które pieczołowicie odnowiono dopiero po II wojnie światowej, gdy budowla stała się siedzibą muzeum okręgowego. W 1869 r. dodano też ryzalit neogotycki przy fasadzie zachodniej, w miejsce starszego, barokowego. Wieża pochodzi z drugiej połowy XIII wieku i została później wmurowana w budynek ratusza. Jest to jedyny przykład w Polsce wieży miejskiej typu beffroi, charakterystycznego dla Flandrii i północnej Francji. Zegar znajdujący się na niej wykonano w 1965 r., wiadomo jednak, że pierwszy powstał w XIII bądź XIV wieku. Pierwotnie w piwnicach ratuszowych dojrzewało wino i istniała winiarnia. W dwudziestoleciu międzywojennym zajmowała ją Konfraternia Artystów, skupiająca życie artystyczne ówczesnego Torunia. Na parterze mieścił się sąd, ławy chlebowe, waga, sukiennice i liczne kramy handlowe. Do czasu budowy obecnego ratusza, wszystkie te instytucje mieściły się w różnych miejscach rynku. Na pierwszym piętrze znajdowały się pomieszczenia reprezentacyjne. W Sali Królewskiej od 1454 r. goszczono królów Polski; tu zmarł w 1501 r. Jan Olbracht. W czasie nieobecności monarchów w ratuszu odbywały się posiedzenia III ordynku. Strop przedsionka Sali Radzieckiej pokrywają XVIII-wieczne polichromie, odkryte w drugiej połowie XX wieku; w samej sali odbywały się posiedzenia Senatu, czyli Rady Miejskiej. Było to ongiś najwykwintniej ozdobione pomieszczenie ratusza. Wielka Sala Mieszczańska służyła na co dzień sukiennikom. Tu odbywały się wszystkie święta i uroczystości miejskie i państwowe. Następne, drugie piętro mieściło zbrojownię, archiwum miejskie i bibliotekę. Z ratuszowej wieży rozciąga się widok na starówkę i jej najbliższe otoczenie. W 1861 r. założono Muzeum Okręgowe, które w ratuszu ma swoją siedzibę. Warto je zwiedzić ze względu na liczne cenne dzieła sztuki, jak gotyckie witraże, obrazy Jana Matejki i wielu innych cenionych polskich malarzy, wyroby z porcelany, dawne monety, czy olśniewającą biżuterię skarbu ze Skrwilna. Przed budynkiem stoi pomnik Mikołaja Kopernika z 1853 r. Kamień węgielny pod jego budowę położono już w 1809 r., a odlany z brązu posąg zaprojektował Fryderyk Tieck. Łaciński napis na nim głosi: „Mikołaj Kopernik, torunianin, ruszył Ziemię, wstrzymał Słońce i Niebo”. Przy Rynku Staromiejskim stoją liczne zabytkowe kamienice. Okazały, neorenesansowy budynek Dworu Artusa z lat 1889-1891, zastąpił trzy starsze kamienice, w tym stary Dwór Artusa. W pierzei zachodniej najciekawszy jest barokowy, poewangelicki kościół Ducha Świętego, od 1945 r. przejęty przez Jezuitów. Świątynia powstała w połowie XVIII wieku; na początku ubiegłego stulecia dobudowano do niej wieżę. Wewnątrz wystrój XVIII-wieczny, w którym warto między innymi obejrzeć intarsjowane barokowe drzwi. W pierzei wschodniej na szczególną uwagę zasługuje kamienica „Pod Gwiazdą” z 1697 r.; bogato zdobiona, stoi na miejscu poprzedniej, która w latach 1470-1471 należała do Filipa Buonaccorsiego, zwanego Kallimachem. Wewnątrz ciekawie prezentuje się spiralna, drewniana klatka schodowa z okresu budowy. Obecnie w budynku mieści się oddział Muzeum Okręgowego poświęcony sztuce dalekiego wschodu. W pozostałej zabudowie zarówno Rynku Staromiejskiego jak i reszty centrum miasta wyróżniają się liczne kamienice, nierzadko pamiętające średniowiecze. Z cenniejszych należy wyróżnić domniemany dom urodzin Kopernika, stojący przy ulicy noszącej imię słynnego astronoma; mieści się w nim obecnie oddział Muzeum Okręgowego prezentujący życie i dzieła słynnego torunianina i średniowieczną kulturę mieszczańską. W Domu Kopernika znajduje się też jedno z dwóch lokalnych muzeów poświęconych słynnym piernikom toruńskim. Lokalizacja samego domu narodzin słynnego Polaka ulegała częstym zmianom w wyniku odkrywania nowych faktów historycznych. Nawet dziś poddaje się w wątpliwość poprawność jej umiejscowienia. Innym ciekawym obiektem mieszczańskiego Torunia jest „Dwór Mieszczański”. Jest to okazała, gotycko-neogotycka budowla powstała w 1489 r. W jej obręb włączono część obwarowań oddzielających do 1466 r. Stare i Nowe Miasto. Budynek odbudowano z ruiny pod koniec XIX wieku. Przy ulicy Żeglarskiej znajduje się dawny pałac biskupów kujawskich z 1693 r., wzniesiony dzięki biskupowi Stanisławowi Dąbskiemu. Budowla posiada bogato zdobioną ornamentami roślinnymi fasadę. Niestety w XIX wieku pałac pozbawiono szczytów i portalu, czyli najozdobniejszych części. Cennych kamienic jest zresztą dużo więcej, trudno je wymienić wszystkie, ponieważ budowli pamiętających średniowiecze w mieście jest około 300. W staromiejskiej części Torunia zachowały się trzy gotyckie świątynie. Najważniejszą według hierarchii kościelnej jest fara staromiejska, a od 1992 r. katedra świętych Janów Chrzciciela i Ewangelisty. Budowę okazałej świątyni – najwyższej w Toruniu – rozpoczęto już w 1260 r., a ukończono w następnym stuleciu. Jeszcze w średniowieczu zdążono ją kilka razy rozbudować. W latach 1530-1583 farę przejęli protestanci, a następnie w latach 1583-1596 użytkowali ją zarówno katolicy jak i zwolennicy tez Marcina Lutra. Następnie od 1596 do 1772 r. świątynią opiekowali się jezuici. W końcu XIX wieku kościół wyposażono w sporych rozmiarów chór muzyczny. Katedra jest dużą, masywną świątynią, długą na ponad 56 metrów; wieża wznosi się 52 metry ponad ziemię. Kościół posiada także najwyższe wnętrze w Toruniu – sklepienia naw znajdują się na wysokości ponad 27 metrów, a każda z nich została przykryta oddzielnym dachem. Kościół posiada bogaty wystrój, reprezentujący najróżniejsze style od XIII do XVIII wieku. W prezbiterium warto zwrócić uwagę na gotycki tryptyk świętego Wolfganga z 1505 r., dzieło o wybitnej wartości artystycznej. Ściany pokrywają monumentalne polichromie gotyckie, powstałe w XIV i XV wieku, wśród których szczególnie warto zwrócić uwagę na przedstawienie sądu ostatecznego na północnej ścianie prezbiterium. W maswerkach okna ściany wschodniej prezbiterium zachowały się pozostałości gotyckich witraży. W korpusie nawowym odnajdziemy bardzo bogaty wystrój, świadczący o zamożności torunian. Znajdują się tu liczne rzeźby, obrazy, ołtarze boczne, gotyckie polichromie i inne dekoracje, a wszystko wykonane przez wybitnych artystów działających na ziemiach polskich. W katedralnej wieży wisi największy dzwon gotycki i jeden z największych w Polsce, zwany „Tuba Dei”, wykonany w 1500 r., o średnicy 217 centymetrów. Jedną z najciekawszych architektonicznie brył posiada pofranciszkański kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny. Jest to najdłuższa zachowana, 66-metrowa, świątynia miasta. Gdy przebywamy we wnętrzu świątyni, wrażenie strzelistości i wielkości zostaje spotęgowane przez proporcje kościoła. Nawy i prezbiterium posiadają – co jest nietypowym rozwiązaniem architektonicznym – wspólną wysokość niemal 27 metrów. Kościół z zewnątrz robi wrażenie niezwykle monumentalnego i surowego, dzięki umieszczeniu przypór wewnątrz, co również jest oryginalnym pomysłem. Budowlę wzniesiono w latach 1350-1370, na miejscu poprzedniej. W 1557 r. od franciszkanów przejęli ją protestanci, którzy utracili świątynię dopiero po zajściach „tumultu toruńskiego” w 1724 r.; następnie do 1821 roku znajdowała się w rękach braci bernardynów. Do 1798 r. każdą nawę, podobnie jak w kościele świętych Janów, przykrywał oddzielny dach, zastąpiony później jednym, masywniejszym. Wystrój świątyni jest mniej okazały niż w katedrze, ale równie ciekawy i pochodzi z okresu od XIV do XIX wieku. Na szczególną uwagę zasługują gotyckie malowidła czy liczne epitafia protestanckich możnych rodów miejskich; interesujące jest także barokowe mauzoleum Anny Wazówny, wystawione przez jej bratanka, króla Władysława IV w 1636 r.; ciemny marmur pokrywający ściany kaplicy kontrastuje z białym, alabastrowym sarkofagiem. Od północy do kościoła przylega skromna pozostałość po XIII-wiecznym budynku klasztornym. Trzecim gotyckim obiektem sakralnym stojącym w centrum Torunia jest fara nowomiejska świętego Jakuba. Świątynia sprawia wrażenie mniejszej od dwóch poprzednich, choć w rzeczywistości dorównuje im rozmiarem. Architektonicznie jest to ciekawe połączenie tradycyjnych form budownictwa krzyżackiego z zachodnioeuropejskimi. Kościół posiada bogatą dekorację zewnętrzną; zastosowano tu typowe dla środkowoeuropejskiego gotyku ceglanego glazurowane cegły oraz bliższe gotykowi francuskiemu łuki przyporowe czy sterczyny. Rzut świątyni ma rzadko stosowany w państwie krzyżackim układ bazylikowy i nawiązuje do reprezentatywnego zachodnioeuropejskiego gotyku katedralnego. Ciekawie rozwiązano też wnętrze prostokątnie zamkniętego prezbiterium, które dzięki iluzji sprawia wrażenie wielobocznego; podobnie z zewnątrz wykonano przypory prezbiterium, by dać podobny efekt. Kamień węgielny pod budowę świątyni położył w 1309 r. biskup chełmiński Herman; ukończono ją około 1350 r. Już w średniowieczu świątynię kilka razy przebudowano. Między innymi w XV wieku podwyższono kaplice boczne, które pochłonęły prawie wszystkie łuki przyporowe; zachował się tylko jeden, od wschodu. Pamiątką po nich są sterczyny wystające ponad dachy kaplic. W wystroju wnętrza na szczególną uwagę zasługuje bogaty zespół malowideł gotyckich, przedstawiający głównie sceny nowotestamentowe. Wśród cennego wyposażenia warto także wymienić sporych rozmiarów gotycki obraz przedstawiający życie Chrystusa czy drzewo Jessego, pochodzące z dawnego kościoła dominikanów. W latach 1345-1425 farę zajmowały cysterki, a następnie do 1833 r. siostry benedyktynki, z wyjątkiem lat 1557-1667, gdy opanowali ją protestanci. Po zakonnicach zachował się budynek klasztorny, stojący od południa. Zachowały się jeszcze fundamenty zespołu poklasztornego dominikanów kolejnej średniowiecznej budowli miasta. Wchodzący w jego skład kościół świętego Mikołaja był największą świątynią Torunia. Niestety, po kasacie zakonu władze pruskie rozebrały go w pierwszej połowie XIX wieku, ze względu na nie najlepszy stan, budowę twierdzy i znaczenie dla polskiej tożsamości narodowej. Całe miasto Stare jak i Nowe otaczały kiedyś gotyckie mury miejskie, które zachowały się w dobrym stanie od strony Wisły. Fortyfikacje powstały w XIII i XIV wieku, a rozbudowano je w kolejnym stuleciu. W XVII wieku dodatkowo wzmocniono je nowoczesnymi obwarowaniami w stylu holenderskim. W XIX wieku zburzono większość murów, umożliwiając rozwój urbanistyczny Torunia na północ od linii Wisły. Średniowieczne obwarowania składały się z podwójnych murów, 54 baszt, około 12 bram , w tym dwóch barbakanów – najstarszych w Polsce, na których wzorowano analogiczne obiekty w Warszawie i Krakowie. Dzieliły one też Toruń na Stare, Nowe Miasto i teren zamku krzyżackiego. Od Placu Rapackiego do średniowiecznej fortecy linia murów jest dobrze widoczna. Najbardziej osobliwym obiektem tej części fortyfikacji jest „Krzywa Wieża” – XIV-wieczna baszta odchylona od pionu o 1,4 metra; na szczęście w XIX wieku przestała się zapadać w grunt. Według jednej z legend, jej pochył jest sprawką dwóch braci, którzy kłócili się podczas jej budowy; za karę ich dusze są zaklęte w ścianach wieży plecami do siebie, żeby nie mogli się nigdy pogodzić. Ponadto wzdłuż linii dawnych obwarowań odnajdziemy pozostałości w postaci samotnych baszt bądź resztek murów, nierzadko wkomponowanych w konstrukcje nowszych budynków. W skład fortyfikacji miejskich włączony był zamek krzyżacki, wcinający się klinem od południa między Stare a Nowe Miasto. Budowę zamku rozpoczęto na początku lat trzydziestych XIII wieku, a w następnych dwóch stuleciach ulegał on rozbudowie. W 1454 r. zbuntowani mieszczanie zdobyli twierdzę i zburzyli ją, rozpoczynając wojnę trzynastoletnią. Zgodnie z ludowymi opowieściami mieszczanom pomógł kuchcik Jordan, przedstawiony na wietrzniku z dawnej bramy chełmińskiej, dziś eksponowanym w ratuszu. W XX wieku ruiny zamku zabezpieczono i przystosowano do celów turystycznych. Forteca składała się z dwóch części, oddzielonych od siebie murem. Zachowały się piwnice, partie murów w niższych poziomach oraz wieża zwana gdaniskiem, bądź danskerem, która służyła za wychodek. W XIX wieku Prusacy zamienili Toruń w miasto-twierdzę, jedno z największych w Europie. Powstało wówczas 15 potężnych fortów i 85 schronów pomocniczych, zaadaptowano także część istniejących budynków, powstały liczne zabudowania wspierające funkcjonowanie twierdzy, jak np. wozownia (dziś galeria sztuki o tej nazwie), arsenał (dziś muzeum etnograficzne), magazyny i inne. Obecnie większość z bastionów zaadaptowano do różnych celów turystycznych, sportowych i gospodarczych. Zwiedzić je można pokonując pieszy czarny szlak Forteczny, a także dotrzeć do ruin zamku Dybów, związanego bezpośrednio z Nieszawą. Miejscowość i zamek powstały do 1425 r. i stanowiły zagrożenie dla rozwoju Torunia. Nieszawę wykorzystywali kupcy zagraniczni i gdańscy, chcący łatwiej handlować z Polską. Torunianie wymusili jednak przeniesienie miasta w inne miejsce. Pozostała jedynie warownia i część zabudowy, która powoli popadała w ruinę i do XIX wieku całkowicie zaniknęła; sam zamek był zaś siedzibą starostwa. Zniszczony w wojnach szwedzkich popadał w ruinę. W 1813 r. oddział 40 Francuzów pod wodzą pułkownika Savary bohatersko bronił się w nim przez trzy miesiące, odpierając ataki wojska rosyjskiego. W 1848 r. dybowski zamek włączono w układ fortyfikacji miejskich; wykuto wówczas nowe strzelnice, zmieniając charakter budowli. W okresie międzywojennym przeprowadzono konserwację ruin. Do dziś zachowały się w dobrym stanie mury zewnętrzne zamku, brama północna i pozostałości zabudowań od południa. Na Przedmieściu Staromiejskim znajduje się monumentalny XIX-wieczny kościół garnizonowy świętej Katarzyny. Powstał on na osiedlu garnizonowym, zwanym wówczas Wilhelmstadt. W XIX i XX wieku miasto znacznie się rozbudowało o nowe dzielnice. Na szczególną uwagę zasługuje powstające od 1829 r. Przedmieście Bydgoskie – dawna dzielnica wyższych warstw społeczeństwa z licznymi zabytkowymi willami i zabudowaniami. Na północnym zachodzie miasta leży przyłączona doń w 1950 r. dawna wieś Barbarka; w XIII wieku wzniesiono w niej kaplicę pod wezwaniem świętej Barbary, od której wzięła nazwę. W 1457 r. miejscowość nadał Toruniowi król Kazimierz Jagiellończyk. W 1939 r. hitlerowcy zamordowali w Barbarce ponad 600 osób. Gotycką kaplicę zastąpiła nowa XIX-wieczna, w której zachowały się XVII- i XVIII-wieczne elementy wystroju oraz gotycka figurka patronki z XV wieku. W otoczeniu kapliczki od okresu międzywojennego rozwija się ceniony przez torunian park rekreacyjny z licznymi atrakcjami dla odwiedzających. Na terenie innej wsi przyłączonej do Torunia – Kaszczorka – znajduje się XIII-wieczny kościół Świętego Krzyża. Warto również zwiedzić muzeum etnograficzne , składające się z dwóch części: muzeum i skansenu przy Wałach generała Sikorskiego oraz parku etnograficznego na Kaszczorku. W lewobrzeżnym Podgórzu prócz ruin zamku Dybów znajduje się jeszcze barokowy klasztor franciszkanów. W 1644 r. starosta dybowski i kasztelan bydgoski Stanisław Sokołowski ufundował kościół świętych Piotra i Pawła wraz z klasztorem reformatów. Po kasacie zakonu w 1832 r. zaczął on też pełnić funkcje parafialne. Po II wojnie światowej obiekty przejął Zakon Franciszkanów. Kompleks zabudowań klasztorno-kościelnych reprezentuje jednolity styl barokowy, o spójnym wystroju z XVII i XVIII wieku. Współrzędne geograficzne:
Toruń jest unikatowym przykładem miasta podwójnego. Historyczne, średniowieczne centrum składa się nie tylko ze Starego Miasta - co występuje w większości innych, "zwykłych" miast - ale też z drugiego elementu: Nowego Miasta, które powstało jako niezależny, odrębny organizm miejski i funkcjonowało w ten sposób przez 190 lat (1264-1454). Obie te jednostki urbanistyczne wraz z sąsiadującym między nimi terenem krzyżackiego zamku komturskiego, tworzą dziś toruński Średniowieczny Zespół Miejski wpisany w 1994 r. na Listę Pomników Historii oraz w 1997 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Tutaj znajdują się skarby toruńskiej architektury, sztuki, najcenniejsze zabytki toruńskie, których odkrywanie i poznawanie niejednemu zajmuje całe lata... Zobacz też: Stare Miasto Nowe Miasto Zamek krzyżacki Zwiedzanie z przewodnikiem Toruń to nie tylko wyjątkowy przykład miasta podwójnego, ale jednocześnie pierwszy i najstarszy taki przykład na terenie państwa krzyżackiego. Stare Miasto Toruń (>>>) założone przez Krzyżaków w 1233 r. jako Thorun, stało się szybko na tyle prężnym ekonomicznie i dużym ośrodkiem handlowo-rzemieślniczym, że już po 20 latach nie mieściło się w wyznaczonym pierwotnie obszarze. Dlatego wkrótce, w poł. XIII w. zdecydowano o niemal dwukrotnym powiększeniu tego obszaru na północ. Tym sposobem teren tego miasta w obrębie murów osiągnął pokaźną powierzchnię 19 ha (znacznie większą od powierzchni przeciętnych miast średniowiecznych, wynoszącej zwykle ok. 10 ha). Wobec nadal trwającego rozwoju ludnościowego Torunia, Krzyżacy zdecydowali po kilkunastu latach, w 1264 r., o założeniu zupełnie nowego organizmu miejskiego - Nowego Miasta Torunia (>>>) stykającego się od zachodu z Toruniem, odtąd nazywanym Starym Miastem Toruniem. Temu nowemu ośrodkowi od razu wyznaczono niemałą powierzchnię - 13,5 ha. Oba miasta aglomeracji toruńskiej powstały na nowatorskim prawie chełmińskim. Oba zostały otoczone podwójnym pasem murów obronnych, w których łącznie znajdowały się aż ok. 54 baszty, aż 13 bram, a w XV w. zbudowano dwa barbakany - z których Barbakan Starotoruński był pierwszym takim obiektem na obecnych ziemiach polskich. O ile nadwiślańskie Stare Miasto Toruń miało charakter potężnego miasta handlowego należącego do Hanzy, to Nowe Miasto Toruń nie posiadało bezpośredniego dostępu do Wisły, co tłumaczy się jako narzucone przez Krzyżaków ograniczenie w rozwoju handlu na rzecz jego rzemieślniczego i produkcyjnego charakteru. To powodowało następstwa w postaci np. niższego stopnia zamożności mieszkańców nowomiejskich, większej zależności tego Nowego Miasta od Krzyżaków. Ostatecznie oba miasta toruńskie zostały połączone (Nowe Miasto Toruń zostało włączone do Starego MIasta Torunia) w 1454 r. (patrz: Połączenie Starego i Nowego Miasta), stając się w czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów znowu jednym z największych, najbogatszych, a co najważniejsze autonomicznych miast polskich (patrz: Toruń w czasach świetności).
Toruń to miejsce urodzenia Mikołaja Kopernika oraz miasto słynące ze swoich pierników. Tym, którzy go znają, kojarzy się także z rozległą starówką – jedną z najpiękniejszych w Polsce. Toruń to wspaniałe miejsce na weekendowy wypad – można chłonąć jego atmosferę, spacerować i zwiedzać, dobrze przy tym informacje o ToruniuMiasto podzielone jest na dwie części przez przepływającą przez nie Wisłę – leży jednocześnie na Kujawach i na Pomorzu. Większa część Torunia znajduje się na prawym brzegu Wisły. Jadąc od północy, przejeżdżać będziemy przez most, z którego rozciąga się wspaniały widok na Stare Miasto. Malowniczo wygląda szczególnie nocą, kiedy światła odbijają się w liczy sobie ponad 200 tys. mieszkańców. Jest ważnym ośrodkiem akademickim, rozgrywa się tutaj wiele cyklicznych i nie tylko wydarzeń kulturalnych. Należy także do polskich miast najchętniej odwiedzanych przez turystów, których przyciąga tutaj atmosfera, piękna zabudowa Starego Miasta ze średniowiecznym układem ulic i licznymi gotyckimi budowlami oraz pozostałości krzyżackiego zamku. Zaletą z punktu widzenia turystyki jest to, że łatwo tutaj dojechać pociągiem – warto wiedzieć jednak, że dworzec główny mieści się nieco na uboczu. Najlepiej stamtąd podjechać autobusem albo od razu znaleźć połączenie ze stacją czego słynie Toruń?Pierwsze skojarzenia z miastem tym są dwa: Kopernik i pierniki. Jako miejsce narodzin słynnego astronoma Toruń dba o to, aby ten historyczny fakt nie był zapomniany. Poza pomnikiem poświęconym tej postaci, zwiedzić można Dom Mikołaja Kopernika. W kamienicy należącej do jego rodziny, gdzie prawdopodobnie uczony przyszedł na świat, znajduje się muzeum. Można tu obejrzeć wyposażenie pracowni astronoma oraz typowe wnętrza z czasów od XV do XVII wieku. Warto zwrócić uwagę również na fasadę kamienicy – piękny XV-wieczny przykład gotyku, którego ślady w Toruniu znajdziemy w wielu miejscach. W muzeum w Domu Kopernika znajdziemy także makietę dawnego miasta, z multimedialnymi pokazami światło-dźwięk. W piwnicach natomiast obejrzeć można wystawę poświęconą historii wytwarzania toruńskich odwiedzić także Żywe Muzeum Piernika, mieszczące się w kamienicy w centrum miasta. Na dwóch poziomach ekspozycji przedstawione są różne epoki historyczne – średniowiecze oraz okres rewolucji przemysłowej i powstawania manufaktur. Zwiedzający mogą samodzielnie zrobić własne pierniki według dawnych sposobów. Można też oczywiście zakupić gotowe. W toruńskich sklepach z pamiątkami zaopatrzyć się można w te wypieki – od delikatnych katarzynek po pierniki przypominające misterne dzieła sztuki – rzeźby lub ozdobne krzyżackiOsady i grody istniały w tym miejscu już od czasów prehistorycznych. Sprzyjało im położenie nad brzegiem Wisły, a także przebieg bursztynowego szlaku. Jednakże dopiero pod panowaniem krzyżaków Toruń zaczął nabierać kształtów dzisiejszego miasta. Najważniejszym obiektem z tego okresu jest zamek, zachowany do dzisiaj częściowo. Był on wybudowany jako ważna warownia strzegąca granic krzyżackiego zamku zachowała się dziś tylko część budowli oraz obszerne fragmenty murów. Co ciekawe, najlepiej zachowany fragment to… wieża ustepowa. Tego rodzaju rozwiązania, pozwalające odprowadzać nieczystości poza obręb zamków, były typowe dla krzyżackich budowli obronnych – także w wielu innych miejscach można podziwiać architekturę wież, połączonych z główną można wieżę, czyli gdanisko, dziedziniec i podziemia, Ponadto organizowane są pokazy oraz różnego rodzaju imprezy kulturalne. Kiedy natomiast chcemy wybrać się na spokojny spacer, to wystarczy dojść ulicą Podmurną w kierunku Wisły – stąd rozciąga się świetny widok na pozostałości gotyckiMiasto Mikołaja Kopernika jest drugim po Krakowie polskim ośrodkiem jeżeli chodzi o ilość gotyckich budowli. Styl ten, ze strzelistymi wieżami, ostrołukami i czerwoną cegłą, jest ozdobny w sposób misterny, a jednocześnie nieco surowy i mroczny. Wczesnogotyckie obiekty są masywniejsze, wychodzące dopiero ze stylu romańskiego. Oddaje ducha średniowiecza i zapiera dech współczesnym turystom. To właśnie obecność niepowtarzalnej gotyckiej architektury miała wpływ na wpisanie toruńskiej starówki na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wśród zachowanych gotyckich obiektów na pewno uwagę zwraca katedra św. Janów Chrzciciela i Ewangelisty, doskonale widoczna w wiślanej panoramie, oraz kościół Wniebowzięcia NMP. Jest tu także wiele zachowanych gotyckich budynków świeckich i mieszkalnych oraz zachowane miejskie bramy i fragmenty murów. W centralnej części starówki natomiast nie sposób przegapić Ratusza Staromiejskiego. Jest także wiele zabytków ciekawe miejsca w ToruniuSpacerując ulicami Starego i Nowego Miasta natrafimy także na piękne i niezwykłe przykłady architektury późniejszych stylów i epok. Koniecznie trzeba też sfotografować się przy Krzywej Wieży – przechylonej średniowiecznej miejscu narodzin Mikołaja Kopernika nie mogło zabraknąć oczywiście planetarium. Mieści się ono w ciekawym okrągłym budynku z II połowy XIX wieku – dawniej służącym za zbiornik gazu, wybudowany dla zaspokojenia rosnących potrzeb miasta. Poza projekcjami można obejrzeć interaktywną wystawę z modelem sondy Cassini, a także salę poświęconą Ziemi – jej geologii, zjawiskom fizycznym i zmianom na przestrzeni milionów lat. Dobrze zabrać tutaj dzieci, ale także młodzież i dorośli turyści nie będą się nudzić – warto spróbować odkryć w sobie na nowo dziecięcą ciekawość świata i żyłkę chodzi natomiast o wydarzenia, to nie sposób wymienić wszystkich. W Toruniu odbywają się spotkania z muzyką najróżniejszych odmian, teatrem, filmem – nie tylko dla koneserów, ale także i młodzi widzowie oraz miłośnicy kina lżejszego, rozrywkowego mogą znaleźć coś dla siebie, czasem zupełnie nieoczekiwanie, wśród toruńskich festiwali. Na pewno jedynym w swoim rodzaju wydarzeniem jest Międzynarodowy Festiwal Światła, podczas którego niesamowite instalacje w przestrzeni miejskiej tworzą artyści z całego w ToruniuBaza noclegowa w Toruniu jest rozległa i zróżnicowana. Z racji, że miasto jest na co dzień pełnym życia ośrodkiem, a nie tylko miejscem wycieczek, znaleźć tu można hotele typowo biznesowe, o każdym możliwym standardzie. A dla szukających tańszych noclegów dobrą opcją będą położone przy starówce hostele albo schronisko młodzieżowe. Jeżeli zdecydujemy się na opcję bez pełnego wyżywienia albo zorganizowanie go we własnym zakresie – w centrum miasta mamy przegląd najróżniejszych lokali, od barów mlecznych i fast foodów, po kuchnie całego świata. Jako że Toruń należy do miast niewątpliwie modnych wśród turystów, to ciekawe knajpki z menu śniadaniowym, rzemieślniczymi trunkami i lekkim, smacznym jedzeniem powstają tutaj jak grzyby po deszczu. Jeśli planujesz spędzić tutaj kilka dni zapraszamy na stronę poświęconą noclegom w Toruniu.
Prognoza weekendowa w Toruniu. Zgodnie z zapowiedziami meteorologów temperatura ma wynieść od nan°C do nan°C. Czy mamy spodziewać się opadów? Czy będzie słonecznie? W tym miejscu znajdziesz pogodę na sobotę ( i niedzielę ( dla Torunia. Uwzględniając w swoich planach prognozę pogody łatwiej zaplanujesz weekend w na weekend w Toruniu: sobota, ciągu dnia temperatura w Toruniu może wynieść nan°C. ZOBACZ KONIECZNIEIle wydajesz co roku? Tych kosztów nie unikniesz!Prawdopodobieństwo wystąpienia opadów deszczu meteorolodzy oceniają na 96 proc. Opady deszczu mogą wynosić ok. 6 mm. Według prognozy pogody na weekend dla Torunia wiatr północno-wschodni będzie wiał z prędkością do 17 km/h. Noc może być chłodna, według prognoz termometry pokażą 11°C. Indeks promieniowania UV na sobotę wynosi 3, co oznacza średnie zagrożenie podczas dłuższego przebywania na słońcu. Noś okulary przeciwsłoneczne, ochraniaj ciało ubraniami i nakryciem głowy. W południe, gdy promieniowanie jest najintensywniejsze, poszukaj zacienionego miejsca. .Pogoda na weekend w Toruniu w sobotę:deszcz. min. temp. 15 ° przewidywane warunki meteorologiczne na sobotę, Temperatura w ciągu dnia: nan°C. Temperatura w nocy: 15°C. Wiatr: 17 km/h Kierunek wiatru: północno-wschodni. Prawdopodobieństwo deszczu: 96%. Prawdopodobieństwo wystąpienia burzy: 0%. Indeks promieniowania UV: Te produkty mogą Cię zainteresowaćMateriały promocyjne partnera Pogoda na weekend w Toruniu: niedziela, W niedzielę termometry pokażą 19°C w ciągu dnia. Prognozy długoterminowe na weekend przewidują, że wiatr zachodni będzie wiał z prędkością 8 km/h. W ostatni dzień weekendu możemy spodziewać się przelotnego deszczu. Zdaniem synoptyków, prawdopodobieństwo wystąpienia opadów w niedzielę wynosi 12 proc. W nocy temperatura może spaść do 11° na weekend w Toruniu w niedzielę:deszcz. maks. temp. 18 do 20 °c, min. temp. 10 do 12 ° przewidywane warunki meteorologiczne na niedzielę, Temperatura w ciągu dnia: 19°C. Temperatura w nocy: 11°C. Wiatr: 8 km/h Kierunek wiatru: zachodni. Prawdopodobieństwo deszczu: 12%. Prawdopodobieństwo wystąpienia burzy: 0%. Indeks promieniowania UV:
W całej swej historii Toruń miał kilku wybitnie zasłużonych dla miasta prezydentów, z których Heinrich Stroband (1548-1609) oraz Antoni Bolt (1891-1941) wyróżnili się szczególnie pozytywnie, tworząc Toruń nowoczesny i o wysokiej kulturze. Tymczasem obecny prezydent Michał Zaleski (prezydentura ciągła od 2002 r.) przejdzie do historii Torunia wyróżniając się również, ale jednak chyba negatywnie – jako ten, za czasów którego zniszczono wiele z dziedzictwa Torunia oraz inwestowano w urbanistyczne zacofanie urbanistyczne Torunia na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI w. to wszystkie te cechy miasta oraz działania jego władz, które są wprost przeciwne do aktualnych praktyk modernizacji i naprawy miast, do rozwiązywania problemów komunikacyjnych, do działań miast zachodnich, realizujących idee "nowego urbanizmu". Toruńskie dzisiejsze zacofanie to więc miasto nieprzyjazne pieszym, przyjazne kierowcom i samochodom = miasto budowane wg uznanych za negatywne tendencji sprzed 50 lat, których skutki Europa zachodnia od wielu lat naprawia, miasto bez pierzei, za to z szerokimi i prostymi "autostradami miejskimi", pustymi przestrzeniami = miasto rozwlekłe = nieekonomiczne, nieprzyjazne społecznie, miasto z ekranami dźwiękochłonnymi w centrum = miasto dla samochodów = miasto o niskiej jakości przestrzeni, nieprzyjazne społecznie, miasto wyburzające zabudowę (często stylową, stanowiącą dziedzictwo historyczne Torunia) pod poszerzanie dróg = miasto dla samochodów, miasto niszczące swoje dziedzictwo, miasto z ogrodzonymi blokowiskami w centrum. Toruń – w obszarach poza średniowiecznym zespołem miejskim (Stare Miasto, Nowe Miasto), XIX-wiecznym Bydgoskim Przedmieściem i kilkoma ulicami Przedmieść Jakubskiego i Chełmińskiego – zabudowany jest w sposób bardzo luźny, rozwlekły, bezpierzejowy, w myśl jednego z postulatów modernistycznych zawartych z tzw. Karcie Ateńskiej z 1933 r. Taka, uznana w światowej urbanistyce już pół wieku temu jako negatywna sytuacja (sposób zabudowy miasta) w ostatnich latach w Toruniu pogłębia się, co jest wprost przeciwne do aktualnych zachodnioeuropejskich, uzasadnionych trendów urbanistycznych. Toruń nie tylko trwa w swoim zacofaniu, ale je rozwija. Drastyczna różnica w rozumieniu budowy miasta: w Lejdzie ulica o szerokości ok. 45 m, w Toruniu: ok. 55 m. W Lejdzie ulica z zabudową pierzejową, uporządkowaną, zwartą, w Toruniu bezpierzejowa zabudowa tworząca wrażenie obszaru podmiejskiego, pustkowia, rozwlekłości. W Lejdzie miasto zwarte, przyjazne, ekonomiczne, przyjemne, w Toruniu miasto rozwlekłe, puste ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami. W Lejdzie priorytetem jest pieszy, dlatego ruchliwa ulica i tranzyt schowane są pod ziemią, a nad tunelem plac z priorytetem ruchu pieszego. W Toruniu szeroka bezludna arteria, bez przejść dla pieszych na odcinku aż 350 m! (w centrum miasta). Po lewej: jedna z głównych śródmiejskich ulic Lejdy (miasta partnerskiego Torunia, 120 tys. mieszkańców), zlokalizowana ok. 1,2 km od Hooglandse Kerk w centrum zabytkowego starego miasta. Po prawej: jedna z głównych śródmiejskich ulic Torunia (200 tys. mieszkańców), zlokalizowana ok. 0,5 km od Ratusza Staromiejskiego w centrum zabytkowego starego miasta. Owa luźna, bezpierzejowa i sprawiająca wrażenie chaotycznej współczesna zabudowa i urbanistyka miasta powstała po 1945 r. Wiąże się to z tym, że rozwijające się od XIII do XIX w. liczne i obszerne przedmieścia-dzielnice Torunia zostały zniszczone całkowicie i planowo najpierw w styczniu 1813 r. (obrona Torunia przez armię napoleońską przed Rosjanami, zobacz: Toruń napoleoński. Napoleon w Toruniu) i następnie przez władze Królestwa Prus, które przejęły Toruń na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. i przekształciły go w potężną państwową twierdzę obronną najwyższej rangi. Dlatego Toruń dzisiejszy - ten kształtowany po 1945 r. - w ścisłym centrum miasta (poza Starym Miastem, Nowym Miastem i Przedmieściem św. Katarzyny) nie posiada budynków starszych niż XX-wieczne i nie posiada XIX-wiecznego śródmieścia, nie posiada ulic ze zwartymi pierzejami, jak posiadają inne miasta europejskie nie objęte w XIX w. rygorami i zakazami związanymi z ówczesną funkcją obronną. Dlatego dzisiejsze centrum Torunia zamiast zwartej, uporządkowanej urbanistycznie pierzejowej zabudowy XIX-wiecznego śródmieścia ma szeroki pas Plant w miejscu dawnych obwarowań bastionowych (sięgających XVII w. i następnie modernizowanych i przekształcanych często aż do XIX w.) oraz ma w centrum spuściznę z drugiej połowy XX w., czyli przeskalowane, szerokie arterie (aż do 60-80 m szerokości!, np. ul. Czerwona Droga, Odrodzenia, Przy Kaszowniku, Warneńczyka, Kraszewskiego, Bema, Szosa Chełmińska na północ od ul. Bema) i bloki zamiast zabudowy pierzejowej: luźnie rozrzucone wyższe i niższe budynki mieszkalne z rozległymi terenami zielonymi pomiędzy („Osiedle Młodych”, „Osiedle Chrobrego”, „Osiedle Dekerta”, „Osiedle Słoneczne Tarasy”). Drastyczna różnica w rozumieniu budowy miasta: w Gandawie ulica o szerokości ok. 37 m, w Toruniu: ponad 70 m. W Gandawie ulica z zabudową pierzejową, uporządkowaną, zwartą, w Toruniu bezpierzejowa zabudowa tworząca wrażenie chaosu przestrzennego i pustkowia. W Gandawie miasto zwarte, przyjazne, ekonomiczne, przyjemne w Toruniu miasto rozwlekłe, puste ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami. Po lewej: jedna z głównych śródmiejskich ulic Gandawy (260 tys. mieszkańców), zlokalizowana ok. 1,3 km od Belfortu w centrum zabytkowego starego miasta. Po prawej: jedna z głównych śródmiejskich ulic Torunia (200 tys. mieszkańców), zlokalizowana ok. 1,3 km od Ratusza Staromiejskiego w centrum zabytkowego starego miasta. Taka modernistyczna forma zabudowy Torunia (i innych miast) wynikała z jednego z postulatów Międzynarodowego Kongresu Architektury Nowoczesnej CIAM, który odbył się w Atenach w 1933 r., zawartego w tzw. Karcie Ateńskiej. W ten sposób realizowana wizja modernistów stworzyła pozornie pozytywny obraz „zielonego miasta”. W rzeczywistości powstało natomiast wiele rozległych, zaniedbanych „niczyich” przestrzeni; projektowanie miasta podporządkowane zostało potrzebom transportowym, a nie ludziom. Miasto stało się zdezintegrowane przestrzennie, składa się z odległych wzajemnie jednostek porozdzieranych ponad miarę szerokimi arteriami albo terenami pustymi. Ma kształt zupełnie przeciwny do tradycyjnej formy miasta, ukształtowanej w ciągu całej historii ludzkości, a tym, co najbardziej rzuca się w oczy jest wrażenie chaosu przestrzennego, nieuporządkowanie przestrzeni miejskiej: zabudowa nie tworzy pierzei, jest luźno rozrzucona między sobą, z dala od ulic, które mają charakter wielkoskalowych, często dwupasmowych tras z ograniczoną liczbą przejść dla pieszych i skrzyżowań, coraz częściej ostatnio wyposażonych w ekrany akustyczne, zachęcających do rozwijania dużych prędkości (w tym względzie apogeum osiągnięto w przypadku ul. Szosa Lubicka na wschód od ul. Wschodniej, gdzie szerokość ulicy wynosi aż do 100 m (!), a odległość między nielicznymi budynkami po przeciwnych stronach ulicy aż do prawie 160 m!). Drastyczna różnica w rozumieniu budowy miasta: w Gandawie ulica o szerokości ok. 35 m, w Toruniu: ok. 60 m. W Gandawie ulica z zabudową pierzejową, uporządkowaną, zwartą, w Toruniu ekrany akustyczne (centrum miasta!), bezpierzejowa zabudowa tworząca wrażenie chaosu przestrzennego i pustkowia. W Gandawie miasto zwarte, przyjazne, ekonomiczne, przyjemne w Toruniu miasto rozwlekłe, puste ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami. Po lewej: jedna z głównych śródmiejskich ulic Gandawy (260 tys. mieszkańców), zlokalizowana ok. 1,7 km od Belfortu w centrum zabytkowego starego miasta. Po prawej: jedna z głównych śródmiejskich ulic Torunia (200 tys. mieszkańców), zlokalizowana ok. 0,5 km od Ratusza Staromiejskiego w centrum zabytkowego starego miasta. Taka modernistyczna koncepcja miasta wyartykułowana we wspomnianej Karcie Ateńskiej posłużyła do budowy Torunia po II wojnie światowej. Negatywnymi skutkami wdrażania tej koncepcji stały się anonimowość i monotonia przestrzeni miejskiej ze wszystkimi swymi konsekwencjami, chaotyczne rozpraszanie się zabudowy, zanik związków sąsiedzkich, narastająca segregacja społeczna i ekonomiczna, wywołanie wzmożonych przemieszczeń ludności, zajmowanie coraz większych terenów pod (niepierzejową i rozproszoną) zabudowę, degradację zabudowy stanowiącej dziedzictwo kultury, pogarszający się stan środowiska naturalnego i zmniejszanie się obszarów rolnych (na skutek suburbanizacji), nadmierna energochłonność miasta (zarówno z powodu wzmożonego transportu (ludzi i materiałów), jak i budowy i funkcjonowania infrastruktury technicznej i społecznej) Natomiast jedynym bodaj pozytywnym rezultatem było wprowadzenie w przestrzeń miejską ogromnej ilości terenów zielonych. Tym sposobem bloki toruńskich osiedli oraz ulice i szerokie arterie z 2. poł. XX w. toną wręcz w zieleni. Miasto zwarte: priorytet dla ludzi, nie dla samochodów W Europie zachodniej już w latach 70. XX w. zauważono negatywne skutki takiego sposobu budowy miast, w jaki zbudowano Toruń po 1945 r. (tj. sposobu budowy miast wg Karty Ateńskiej; wszystkie te negatywne skutki wymienia dokument pod nazwą Karta Nowego Urbanizmu, przyjęty w 1996 r. na IV Kongresie Nowego Urbanizmu). W zachodnioeuropejskich miastach, a zwłaszcza w ich centrach, zaczęto więc dbać o jakość, funkcjonalność i estetykę otaczającej przestrzeni i w konsekwencji odzyskiwać przestrzeń miejską dla pieszych i architektury. Zaczęto powracać do tradycyjnych układów komunikacyjnych: zamiast szerokich wielopasmowych tras i ulic bez pierzei doceniono tradycyjnie zabudowaną (w postaci pierzei), węższą ulicę dopasowaną do „ludzkiej skali”; mniejszej skali ulica znowu zaczęła mieć funkcję mieszkalną, a nie przeskalowaną przelotowo-transportową; miasto zaczęło odzyskiwać swojego ducha. Drastyczna różnica w rozumieniu budowy miasta: w Lejdzie ulica o szerokości ok. 45 m, w Toruniu: ok. 80 m. W Lejdzie ulica z zabudową pierzejową, uporządkowaną, zwartą, w Toruniu bezpierzejowa zabudowa tworząca wrażenie chaosu przestrzennego. W Lejdzie miasto zwarte, przyjazne, ekonomiczne, przyjemne, w Toruniu miasto rozwlekłe, puste ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami. Po lewej: jedna z głównych śródmiejskich ulic Lejdy (miasto partnerskie Torunia, 120 tys. mieszkańców), zlokalizowana ok. 1,2 km od Hooglandse Kerk w centrum zabytkowego starego miasta. Po prawej: jedna z głównych śródmiejskich ulic Torunia (200 tys. mieszkańców), zlokalizowana ok. 1,0 km od Ratusza Staromiejskiego w centrum zabytkowego starego miasta. Tradycyjna tkanka miejska, zabudowa kwartałowa i pierzejowa, dogęszczanie zabudowy i ograniczanie chaosu wizualnego, preferowanie ruchu pieszego i marginalizowanie prywatnej komunikacji samochodowej oraz stosowanie tradycyjnych, historycznie sprawdzonych form urbanistycznych powraca w Europie zachodniej od półwiecza. W ten sposób "nowy urbanizm" realizuje ideę „miasta zwartego” z zachowaniem oczywiście tylko najlepszego efektu miasta modernistycznego z Karty Ateńskiej: odpowiedniego do skali udziału terenów wysokiej i niskiej zieleni i prawidłowego systemu ekologicznego. Równolegle z "nowym urbanizmem" Europejska Rada Urbanistów przyjęła w 1998 r. tzw. Nową Kartę Ateńską. Idee tutaj zawarte koncentrują się na mieszkańcach i użytkownikach miast oraz ich potrzebach. W dużej części korespondują z ideami Nowego Urbanizmu. Karta ta promuje wizję „miasta spójnego” z zachowaniem ciągłości historycznej i tradycji, zapewniającego spójność środowiska, a najistotniejsze działania urbanistów mają chronić i wzbogacać ulice, place i bulwary, prowadzić do rehabilitacji zdegradowanych terenów tkanki miasta, tworzyć pozytywny unikalny krajobraz miejski, chronić wszystkie znaczące elementy przyrody i dziedzictwa kulturowego. W jaki sposób dzisiejszy Toruń koresponduje z „nowym urbanizmem”? O tym dalej. Śródmieście Torunia (550 m od obszaru UNESCO), rondo bpa Chrapka przebudowane w 2019 r. - przykład myślenia o nowoczesności rodem sprzed 50 lat. Na pocz. lat 70. XX w. rozpoczęto budowę toruńskiej trasy W-Z - szerokiej dwupasmowej prostej arterii bez zabudowy pierzejowej, której fragmentem miały być ulice: Przy Kaszowniku, Odrodzenia, Czerwona Droga, Kraszewskiego. Był to wtedy wyraz miasta modernistycznego, przejaw nowoczesnego myślenia. Dziś wiemy, że błędnego, ale decyzje te podejmowano w oparciu o aktualne wtedy wiedzę i trendy. W roku 2019 natomiast w imię "nowoczesności" Toruń dumnie zrekonstruował plan wg dawno zdezaktualizowanej wiedzy, bo sprzed 50 lat, plan który był nowoczesny pół wieku temu; pogłębił nawet wstecznictwo dodając miejsca parkingowe. Powstała degradująca miasto ogromna, pusta przestrzeń, w której nadal priorytetem jest samochód. Nadal dominuje "miejska autostrada", a urbanistyki i architektury wokół nie ma. To klasyczny antyprzykład współczesnych światowych tendencji urbanistycznych wg zasad "nowego urbanizmu". Śródmieście Torunia (470 m od obszaru UNESCO), nowe miejsca parkingowe w ogromnej pustej przestrzeni centrum miasta przy rondzie bpa Chrapka i ul. Gregorkiewicza - działając wbrew wiedzy naukowej (prawo Lewisa-Mogridge'a - o czym niżej), wbrew współczesnym tendencjom naprawy miast (np. "nowego urbanizmu"), wbrew temu, jak problemy komunikacyjne rozwiązują miasta zachodnie, zamiast zagęszczania miasta i nowej architektury (co również jest tendencją poprawy miast w myśl "nowego urbanizmu") władze Torunia stworzyły nowe miejsca parkingowe. Po lewej: Gandawa, 260 tys. mieszkańców • Po prawej: Toruń, 200 tys. mieszkańców linie czerwone: ulice o przynajmniej 2 pasach ruchu w przeciwnych kierunkach koło pomarańczowe - centralny obszar miast o średnicy 5 km Gandawa: miasto w znacznej mierze odpowiadające współczesnej urbanistyce i zasadom budowy miast (wg myśli "priorytet dla pieszych nie dla kierowców"): brak szerokich, zachęcających do szybkiej jazdy ulic w centrum miasta i innych dzielnicach, brak ulic o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku w centrum miasta, ulice z zabudową zwartą, pierzejową nie tylko w centrum, ale w całym mieście centrum miasta bez "autostrad miejskich", ulice główne w mieście o układzie koncentrycznym, wyprowadzające duży ruch na obwodnice ulice (również główne) o gęstej, uporządkowanej zabudowie pierzejowej nie tylko w centrum, ale w cąłym mieście, brak ekranów akustycznych nie tylko w centrum, ale w całym mieście, brak pustych, niezabudowanych terenów w centrum, Toruń: miasto w nacznej mierze nieodpowiadające współczesnej urbanistyce i myśli budowy miast, wręcz pogłębiające zacofanie urbanistyczne (wg zasady "priorytet dla samochodów, nie dla pieszych") szerokie, proste, zachęcające do szybkiej jazdy, z niewielką liczbą przejść dla pieszych ulice w centrum miasta (np. Kraszewskiego, Czerwona Droga, Odrodzenia, Przy Kaszowniku, Warneńczyka, planowane przedłużenie na północ al. 700-lecia Torunia, ul. Szosa Chełmińska na północ od ul. Podgórnej, ul. Bema, Trasa Średnicowa Północna) wiele ulic o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku w centrum miasta (np. Kraszewskiego, Czerwona Droga, Odrodzenia, Przy Kaszowniku, Warneńczyka, planowane przedłużenie na północ al. 700-lecia Torunia, ul. Szosa Chełmińska na północ od ul. Podgórnej, ul. Bema, Trasa Średnicowa Północna), ulice z zabudową luźną, rozwlekłą, bezpierzejową nie tylko w centrum, ale w całym mieście, zwłaszcza wzdłuż ulic głównych (tranzytowych, międzydzielnicowych) "autostrady miejskie" o układzie szkieletowym, szatkujące i dzielące przestrzeń miejską, prowadzące duży i tranzytowy ruch przez obszar miasta zamiast wyprowadzać go na obwodnice (np. Trasa Średnicowa Północna, Trasa Średnicowa Południowa, Przy Kaszowniku, Bema, Trasa Wschodnia, planowane przedłużenie na północ al. 700-lecia Torunia), ulice główne mieście o układzie dośrodkowym, z których każda ma postać ulicy szerokiej, luźno zabudowanej, dwupasmowej = wprowadzające duży ruch do centrum miasta brak ulic (również głównych) o gęstej, uporządkowanej zabudowie pierzejowej nie tylko w centrum, ale w całym mieście zabudowa miejska luźna, bezpierzejowa, sprawiająca wrażenie chaosu, ekrany akustyczne w centrum i innych dzielnicach miasta Wg dzisiejszych zachodnioeuropejskich tendencji urbanistycznych (których Toruń niestety nie realizuje) „miasto zwarte” z czytelną strukturą przestrzenną oraz dużą intensywnością zabudowy umożliwia ekonomiczne wykorzystanie infrastruktury technicznej, a przy tym ukształtowanie przestrzeni sąsiedzkich i publicznych połączonych i wypełnionych różnej wysokości dogęszczanie istniejącej zabudowy (a więc tworzenie miasta zwartego, a więc powrót do historycznych form budowania miast) ma nie tylko uzasadnienie ekonomiczne, ale i społeczne. Po pierwsze gęsta zabudowa (zamiast pustych przestrzeni między odległymi jednostkami miasta) pozwala oszczędzić choćby na energii elektrycznej do oświetlania ulic, oszczędzić na kosztach budowy długich ulic, wodociągów łączących odległe jednostki, oszczędzić na kosztach innej obsługi przez służby miejskie, po drugie bliskość pozwala ludziom oszczędzić czas pomiędzy codziennymi czynnościami, stwarza okazje interakcji pomiędzy ludźmi, wspierając wzajemne relacje i budując więź z lokalną kulturą, miejscami zakupów, wypoczynku i rekreacji, po trzecie tworzy korzyści wynikające z budowania wspólnej tożsamości wśród mieszkańców - poczucie przynależności to coś więcej niż lokalna duma - stanowi podstawę zdrowia psychicznego i empatii w całym społeczeństwie. Śródmieście Torunia (530 m od Rynku Staromiejskiego i 280 m od granicy obszaru UNESCO), ul. Czerwona Droga, skrzyżowanie z al. 700-lecia Torunia (tzw. plac Niepodległości) - przykład myślenia o nowoczesności rodem sprzed 50 lat: pusto, szerokie arterie, brak zabudowy pierzejowej, miasto dla samochodów, nie dla pieszych. W 2020 r. Toruń realizował przebudowę układu torowo-drogowego na tzw. placu Niepodległości i w okolicach. To dramatyczny przykład urbanistycznego wstecznictwa, dumnie przez władze Torunia zwanego "modernizacją", antyprzykład współczesnych światowych tendencji budowy i przebudowy miast. Wykonano tu teraz nie tylko remont ulic, które powstały na pocz. lat 70. XX w., a więc w oparciu o aktualne wtedy wiedzę i trendy, dziś uznawane za błędne i niszczące miasta, ale także pogłębiono tę degradację. Remont ten poszedł w kierunku zupełnie przeciwnym do współczesnych światowych tendencji urbanistycznych, które naprawiają błędy sprzed półwiecza. Remont spowodował powiększenie zacofania Torunia, bo nie dość na tym, że nie naprawiono tych błędów, to je zakonserwowano; ale to nie wszystko: dokonano powiększenia degradacji przestrzeni miejskiej poprzez np. likwidację przejść na pieszych na zachodnim krańcu ul. Czerwona Droga, czy poprzez budowę ekranów akustycznych, instalację kolejnych sygnalizacji świetlnych, ustawienia ogromnej liczby słupów, słuoków, słupeczków i skrzynek Realizując hasło "miasto dla samochodów, nie dla mieszkańców", władze Torunia przeznaczyły tę ogromną przestrzeń w centrum miasta dla samochodu, spychając pieszych na margines i likwidując im przejścia (na odcinku 600 m od ul. Odrodzenia do placu Artylerii kierowcy mają do pokonania tylko 3 przejścia dla pieszych). Jakość, funkcjonalność i estetyka otaczającej nas przestrzeni miejskiej jest niezwykle ważna. Miasto nie powinno przytłaczać, tworzyć barier, ograniczać (jak to się dzieje w Toruniu). Dlatego obecnie wiele zachodnich miast, kierując się zasadami „nowego urbanizmu” dostosowuje do „ludzkiej skali” gabaryty i gęstość zabudowy, układ i szerokość ulic, system komunikacyjny, infrastrukturę miejską, architekturę przestrzeni publicznych i budynków czy politykę parkingową. W tej sytuacji szczególnie ważne i widoczne jest: zwężanie jezdni na rzecz stref pieszych oraz architektury zamykanie ulic w centrach miast dla samochodów, chowanie parkingów pod ziemię lub ich likwidacja, rozwój transportu publicznego, wyprowadzanie arterii szybkiego ruchu ("autostrad miejskich") na tereny okalające miasta, atrakcyjnie zaaranżowane przestrzeni publicznych – placów, skwerów, bulwarów – zaprojektowanych wyłącznie dla pieszych i rowerzystów, zwartości kompozycji architektonicznej, indywidualność i różnorodność architektury jako przeciwieństwo do luźno stojących i jednakowo monotonnych bloków zabudowy modernistycznej, nagromadzenie i zróżnicowanie w jednym miejscu/dzielnicy różnorodnych funkcji (mieszkaniowych, usługowych, rekreacyjnych), w miejsce strefowania funkcji typowego dla modernizmu. Jednymi z wielu dobrych przykładów realizacji idei "miasta dla pieszych, nie dla samochodów" jest np. Kopenhaga, Amsterdam, Oslo, Lublana. Tutaj rozumiejące problem i zasady "nowego urbanizmu" władze miasta przekształcają ulice z arterii samochodowych na trakty piesze: Amsterdam przed i po Lublana przed i po Pogłębianie zacofania Torunia: priorytet dla samochodów, nie dla ludzi Mimo wielu inwestycji w ostatnich kilkunastu latach, za prezydentury Michała Zaleskiego (od 2002 r.), Toruń staje się miastem coraz bardziej zacofanym pod względem urbanistycznym i komunikacyjnym. Toruń w drugiej połowie XX w. rozwinięty wg krytykowanych dziś zasad opisanych w Karcie Ateńskiej, obecnie - wbrew trendom zachodnioeuropejskim (np. „nowego urbanizmu”) - nie tylko nie naprawia tych błędów, ale co gorsza brnie w nie dalej i buduje się w taki nieprzyjazny sposób, od jakiego zachodnia Europa zaczęła odchodzić już kilka dekad temu. Nadal buduje się wg zasady „miasto dla samochodów, nie dla pieszych”, nadal pogłębia swoje zacofanie, a wg oficjalnych dokumentów „modernizuje się”. Problem jednak polega na tym, że ten sposób „modernizacji” był standardem 50 lat temu, standardem obecnie ktytykowanym i uznawanym za niszczący miasta, standardem od którego miasta zachodnioeuropejskie dawno zaczęły odchodzić i naprawiać błędy przez niego stworzone, standardem który mimo tego w dzisiejszym Toruniu jest niestety nadal realizowany. Toruń w coraz większym stopniu staje się antyprzykładem nowoczesnego miasta. Konkrety: przebudowa (tzw. „modernizacja”) ronda bpa Chrapka, ronda Hoffmanna w duchu rozwlekłego i nieekonomicznego „miasta dla samochodów”, wyburzenia pod poszerszanie dróg i budowę „autostrad miejskich” (np. ul. Szosę Chełmińską, ul. Podgórną pozbawiono stylowych, zabytkowych i tworzących genius loci miejsca domów, w tym licznych w konstrukcji muru pruskiego, Szosa Chełmińska z kameralnej ulicy o szerokości ok. 25 m zostala monstrualnie poszerzona aż do ponad 70 m! i pozbawiona również drzew), niszczenie dziedzictwa kulturowego Torunia (np. rozbiórka stylowych budynków z muru pruskiego Chełmińskiego Przedmieścia, Mokrego, Jakubskiego Przedmieścia, rozbiórka modernistycznego budynku dworca autobusowego i budowa tam szkaradnego pawilonu o wyglądzie małomiasteczkowym; dewastacja i rozbiórka zabytkowych zabudowań rzeźni miejskiej na Jakubskim Przedmieściu), budowa ekranów akustycznych (w centrum: ul. Kraszewskiego, w innych dzielnicach: ul. Szosa Chełmińska, ul. Grudziądzka, ul. Wschodnia, ul. Szosa Lubicka, Trasa Średnicowa Północna, ul. Andersa), nowa zabudowa w większości nie tworząca pierzei, rozluźnianie miasta (poprzez wyburzenia, poszerzanie dróg i budowę „autostrad miejskich”, poprzez "modernizację" archaicznych rozwiązać komunikacyjnych), podczas gdy najnowsze opracowania i tendencje urbanistyczne każą zagęszczać miasta, zwężać ulice, likwidować ruch samochodowy w centrach miast, co skutkuje minimalizacją zużycia energii, zwiększeniem produktywności oraz poprawą warunków życia, ogradzanie nowych osiedli i pojedynczych bloków mieszkalnych (np. w centrum miasta osiedle „Słoneczne Tarasy”), budowa osiedli bez ulic, lokalizowanych jednym adresem (np. „osiedle Sztuk Pięknych”, „osiedle Słoneczne Tarasy”, „osiedle Piernikowe”), budowa „autostrad miejskich”: tras przelotowych i „głównego szkieletowego układu drogowego Torunia” (szerokie, puste i proste trasy zachęcają do rozwijania nadmiernej prędkości; dzielą przestrzeń miasta, społeczności; rozluźniają i rozwlekają miasto; zgodnie z prawem Lewisa-Mogridge’a wzmagają ruch samochodowy w mieście; trasy takie powinny być na obrzeżach lub poza miastem), plany budowy tranzytu DK80 i DK91 przez miasto w postaci „autostrad miejskich” (do tranzytu przeznaczone są S10 i A1 a DK80 i DK91 będą ich zdublowaniem), samochody nie wyprowadzone z obszaru UNESCO (dochodzi nawet do takich sytuacji, gdzie tworzy się miejsca postojowe w odległości mniejszej niż 10 m od skrzyżowania, aby tylko więcej samochodów mogło zmieścić się w obszarze UNESCO, np. na ul. Żeglarskiej/Rabiańskiej, na ul. Piekary/Kopernika), tworzenie nowych miejsc parkingowych w centrum miasta przy jednoczesnym braku ograniczenia i zamknięcia ruchu samochodowego w obszarze UNESCO (np. władze Oslo postanowiły, że od początku 2019 r. z centrum miasta zniknęło ostatnich 700 miejsc parkingowych, powstała w ten sposób strefa wolna od samochodów, w której jednak można poruszać się komunikacją miejską, rowerem czy na pieszo. Podobnie ostatnio władze Amsterdamu zapowiedziały, że miejsc parkingowych będzie coraz mniej – do 2025 r. ma ich zniknąć nawet 10 tysięcy, zostaną zastąpione szerszymi chodnikami i zielenią. W tym samym czasie w Toruniu w 2019 r. zbudowano nowe parkingi w centrum miasta, nie likwidując jednocześnie ani parkingów, ani ruchu samochodowego w obszarze UNESCO: ul. Grudziądzka / Przy Rynku Wełnianym: 23 miejsca, ul. Wały Sikorskiego (między rondem ZNP a ul. Gregorkiewicza): 50 miejsc, ul. Grudziądzka 53: 36 miejsc, ul. Grudziądzka 62: 83 miejsc, ul. Gregorkiewicza / rondo Chrapka: 81 miejsc, ul. Wały Sikorskiego (między Gregorkiewicza a ul. Dobrzyńską: 160 m; razem: 433 miejsc) brak ulicy łączącej Szosę Lubicką z ul. Żółkiewskiego wzdłuż „osiedla Piernikowego” budowa tzw. "węzłów przesiadkowych" komunikacji miejskiej, przy jednoczesnych zachętach do używania jednak prywatnych samochodów w postaci np. tworzenia nowych parkingów, poszerzania dróg, braku wyprowadzenia ruchu samochodowego z obszaru UNESCO ulice główne z mała liczbą przejść dla pieszych i skrzyżowań Im szersze drogi, im więcej parkingów tym gorsze miasto. W myśl "priorytet dla samochodów, nie dla pieszych" Toruń został w ostatnich dekadach zbudowany. I nadal w tym kierunku jest budowany. Nadal, dzięki ostatnio realizowanym "modernizacjom" miasto staje się coraz bardziej nieprzyjazne, coraz bardziej kosztowne i coraz bardziej zacofane. Podczas gdy inne miasta w swoich centrach zwężają ulice, ograniczają dostępność dla samochodów, likwidują parkingi, zamykają ulice dla samochodów i oddają tę przestrzeń pieszym i architekturze, Toruń postępuje wprost przeciwnie: ogranicza liczbę przejść dla pieszych, stawia ekrany dźwiękochłonne, tworzy kolejne miejsca parkingowe, tworzy odludne puste przestrzenie, a wszystko to w centrum miasta za ogromne pieniądze. "Trzeba zwiększyć przepustowość!", "trzeba zwiększyć płynność ruchu!", "trzeba poszerzyć ulice, bo jest coraz więcej samochodów!", "trzeba zbudować miejsca parkingowe, bo kierowcy nie mają gdzie parkować" - taka jest mentalność dzisiejszych władz Torunia. Władze miasta myśląc niewspółczesnymi kategoriami, rodem sprzed półwiecza, zupełnie nie realizują zasad dzisiejszych tendencji urbanistyki światowej. W ten sposób np. poszerzają drogi, "bo torunianie mają coraz więcej samochodów", "bo zwiększa się natężenie ruchu", "bo brakuje miejsc parkingowych". Ale dlaczego mają coraz więcej samochodów, dlaczego zwiększa się natężenie ruchu?, dlaczego brakuje parkingów? Bo władze miejskie budują miasto dla samochodów, bo zachęcają, a wręcz pewnymi rozwiązaniami urbanistycznymi zmuszają mieszkańców do poruszania się po mieście samochodem. Bo zbudowali Toruń w myśl "miasto dla samochodów, nie dla pieszych". Jeśli więc np. miasto poszerza drogi, buduje "autostrady miejskie", tworzy kolejne miejsca parkingowe, przekształca istniejące ulice pod kątem wygody kierowców, a nie pieszych, to znaczy, że daje jasny przekaz: drodzy torunianie-kierowcy to wszystko dla was: jeździjcie samochodami jeszcze więcej, bo powiększamy dla was infrastrukturę. Tym sposobem Toruń ma więcej samochodów osobowych, aniżeli miasta zachodnioeuropejskie. Liczba zarejestrowanych samochodów osobowych w przeliczeniu na 1000 mieszkańców (2015 r.). Okazuje się, że miasta polskie, w tym Toruń, mają więcej samochodów aniżeli miasta zachodnioeuropejskie Ale władze Torunia niestety nie korzystają ze współczesnej wiedzy naukowej. Np. takiej, że: na miejskich ulicach działa prawo Lewisa-Mogridge'a. Prawo to opisuje zależność pomiędzy budową dróg a natężeniem ruchu drogowego. Zgodnie z tym prawem ruch powiększa się tak, aby maksymalnie wypełnić nową, zwiększoną przepustowość. Potocznie wyrażamy to stwierdzeniem, że czym szersze mamy drogi, tym wieksze są na nich korki. Prawo Lewisa-Mogridge'a zostało wywnioskowane po wykonaniu analizy zależności pomiędzy licznymi inwestycjami drogowymi i natężeniem ruchu w Londynie. Występowanie tego prawa zwraca uwagę, że ulice nie są wyizolowane z sytemu transportowego i zmiana parametrów poszczególnych ich odnicnków zmienia funkcjonowanie całego systemu, a nie tylko jednej ulicy. - dr Wojciech Szymański, Instytut na rzecz Ekorozwoju >>> W krajach Europy Zachodniej w wielu miastach stwierdzono na podstawie tego prawa, że polityka budowy nowych dróg, w szczególności prowadzących do centrum, nie jest rozwiązaniem problemów komunikacyjnych. W Polsce wiele osób wciąż sądzi, że budowa nowych dróg rozładuje zatłoczone miejskie ulice czyniąc miasto bardziej czystym i dostępnym. W 2019 r. władze Torunia masakrując miasto, działając wbrew wiedzy naukowej (prawo Lewisa-Mogridge'a), wbrew współczesnym tendencjom naprawy miast (np. "nowego urbanizmu"), wbrew temu, jak problemy komunikacyjne rozwiązują miasta zachodnie, z dumą obwieściły, że w miejscu wyburzonego kwartału zabudowy (historycznej, będącej obiektem dziedzictwa Torunia) stworzyły "Nowy, duży parking na Grudziądzkiej", gdzie "aż 83 nowe miejsca do parkowania są do dyspozycji kierowców przy ul. Grudziądzkiej 62, w rejonie skrzyżowania z ul. Podgórną". Z dumą informują, że "to kolejny z parkingów urządzonych przez miasto w ostatnim czasie. W pobliżu placu Zwycięstwa, gdzie powstaje nowa siedziba Sądu Rejonowego, oprócz parkingu przy ul. Grudziądzkiej 62 wybudowano też parking na 36 nowych miejsc przy ul. Grudziądzkiej 53 oraz parking na 81 miejsc przy ul. Gregorkiewicza, w bezpośrednim sąsiedztwie placu bp. J. Chrapka. Latem do dyspozycji kierowców zostało też oddanych 50 miejsc do parkowania przy ul. Wały gen. Sikorskiego (na odcinku od ronda ZNP do ul. Gregorkiewicza), w sąsiedztwie starówki i dworca autobusowego. To nie koniec inwestycji parkingowych w rejonie centrum Torunia. Niebawem zostanie oddany do użytku parking pomiędzy ulicami Dobrzyńską a ul. Gregorkiewicza, który docelowo pomieści prawie 160 aut. W ramach zadania zostanie przebudowane skrzyżowanie ul. Gregorkiewicza. Powstanie także droga dojazdowa, zakończona placem do zawracania. >>>, >>> Śródmieście Torunia (1,25 km od Rynku Staromiejskiego i 780 m od obszaru UNESCO), ul. Grudziądzka - zamiast zagęszczania miasta i nowej architektury (co również jest tendencją poprawy miast w myśl "nowego urbanizmu") władze Torunia stworzyły nowe miejsca parkingowe w miejscu zieleńca. Oprac. Arkadiusz Skonieczny, data publikacji: 21-01-2021
miasto na północ od torunia