Znajdź odpowiedź na Twoje pytanie o Przeprowadź wywiad z koleżanką/kolegą starszą od siebie, od której zdobędę informacje na temat gimnazjum do którego chodził/… Adusia200010 Adusia200010 Wywiad z Chopinem Przedmiot: Język polski / Szkoła podstawowa: 1 rozwiązanie: autor: adz0 28.3.2010 (16:16) Na temat papierosów Przedmiot: Język polski / Szkoła podstawowa: 1 rozwiązanie: autor: tragedia 28.3.2010 (22:04) Napisz kilka uwag na temat uczenia się. Przedmiot: Język polski / Szkoła podstawowa: 1 rozwiązanie: autor: Martta Studniówka z partnerem z Internetu. Na Facebooku aż roi się od grup w stylu „szukam partnera na studniówkę”. Są tam tysiące osób w sytuacji takiej, jak ty. Wśród nich wielu wartościowych chłopaków. Spróbujcie się ze sobą umówić, a może coś z tego wyjdzie. On pójdzie z tobą, ty z nim i wszyscy będą zadowoleni. fot. Cały wywiad z Tytusem Hołdysem przeczytasz TUTAJ >> gdzie jego kolegą z klasy był Jasio Staszewski, syn Kazia Staszewskiego. Niestety, Tytus bardzo ładnie, modnie się ubierał. Potrafili Tłumaczenia w kontekście hasła "kolegą z klasy" z polskiego na angielski od Reverso Context: kolega z klasy Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. zapytał(a) o 20:51 Jak zacząć rozmawiać z kolegą z klasy ? Został mi ostatni rok studiów licencjackich. Podoba mi się kolega z klasy, nie umiem do niego zagadać bo jestem nieśmiała. Od kilku miesięcy mam aparat na zębach i trochę czuję się pewniejsza siebie, ale nie na tyle by do niego zagadać. On się przyjaźni z pewnymi siebie dziewczynami, ja za nimi nie przepadam i one raczej za mną też nie. Jestem w stanie porozmawiać z chłopakiem, ale tylko wtedy jeśli ten chłopak zagada do mnie sama nie umiem zacząć rozmowy. Właśnie dzisiaj dołączył do naszej klasy nowy chłopak i z nim mi się udało trochę porozmawiać :) wiem że jeśli z tym kolegą nie zacznę rozmawiać to będę cierpieć bo każdy pójdzie w swoją stronę... Przez długi czas byłam zakochana bez wzajemności i nie chcę po raz drugi cierpieć z tego powodu... ;( Na pierwszym roku i na drugim też mi się podobał, był taki czas że bardzo mnie bolało to że z nim nie rozmawiam, byłam o niego zazdrosna i przez to cierpienie się nawet cięlamMoże dałabym radę do niego zagadać, tylko nie wiem jak zacząć rozmowę Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2020-10-01 20:57:16 Odpowiedzi Spróbuj spytac nawet o małą błahostkę. Możesz spytać o jakieś lekcje czy coś (coś tego typu, nie mam pojęcia co wy tam robicie na studiach licencjackich). Gdy będzie wyglądał na smutniejszego czy przybitego, od razu spytaj, co się stało. Możesz mu w czymś pomóc, lub ty poprosić o jego pomoc. Lub chociażby napisz do niego, lub wyślij jakąkolwiek wiadomość, później napisz, że to miało być do kogoś innego. Taka forma "zaczepki". Duża szansa na to, że rozwinie się rozmowa. Przełam barierę strachu i w końcu podejdź do niego. To, że zadaje się z pewnymi siebie dziewczynami nie oznacza, że od razu cię wykluczy:) Bądź przede wszystkim sobą. Powodzenia :) EKSPERTkarola2672 odpowiedział(a) o 19:35 Może zacznij rozmowę od studiów, zajęć Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub dafula HiHiWhen is your birthday?1st of SeptemberO, what kind of present do you like?I like sweets, dolls and many friends are you invite?I invite 4 peopleWhat time is your birthday start"?On 7 o' Happy birthdayThank you 3 votes Thanks 3 Ania1009 What time does the party start?How many guests you invite?What kind of music do you listen?What presents do you usually get?What time does the party end?What do you usually eat and drink? 1 votes Thanks 3 Sejm Dzieci i Młodzieży jest wyjątkowym projektem edukacyjnym realizowanym przez Kancelarię Sejmu od 1994 roku. W kolejnych latach do grona współorganizatorów dołączyły Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO), Ośrodek Rozwoju Edukacji (ORE) oraz Instytut Pamięci Narodowej. Jego celem od ponad 20 lat jest kształtowanie postaw obywatelskich oraz szerzenie wśród młodzieży wiedzy na temat zasad funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej. A od kilku lat także aktywizacja młodych ludzi do działania na rzecz ich środowisk lokalnych. Każdego roku, w ramach nowej edycji SDiM, ogłaszany jest konkurs dla uczniów, w którym nagrodą jest udział w posiedzeniu odbywającym się tradycyjnie 1 czerwca, czyli w Międzynarodowym Dniu Dziecka. Od 2010 roku kandydaci do SDiM pracują w zespołach dwuosobowych, wykonując związane z tematyką sesji działanie społeczne. Jest to projekt dla uczniów w wieku od 13 do 18 lat. W tym roku temat brzmi: “Jakie ideały żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych przetrwały i odniosły zwycięstwo? Które z tych wartości są dla Ciebie ważne?” Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Feliksa Fabianiego w Radomsku już od kilku lat angażują się w ten projekt. Nie inaczej jest w tym roku. Do konkursu zgłosili się Jakub Miarka i Mateusz Stanek z klasy IIB. Na swojego bohatera wybrali sobie żołnierza wyklętego – Stanisława Sojczyńskiego, ps. “Warszyc”. Do projektu uczniów przygotowywały nauczycielki I LO: Małgorzata Machaj i Bożena Ujma, która opowiedziała naszemu portalowi o tym, czy trudno dzisiejszą młodzież zaangażować w tego rodzaju działania. – Muszę na wstępie już przyznać, że mamy fantastycznych uczniów, bardzo zdolnych, którzy chętnie angażują się w różnego rodzaju działania, jakie prowadzimy w szkole, bowiem nie są to tylko projekty historyczne. Na brak zainteresowania osób chętnych i uzdolnionych, które mają możliwości i chęci, narzekać nie możemy. Pomimo, że czasy są nieco inne, to właśnie dzięki tego typu projektom młodzież ma możliwość, jak kiedyś, spotykania się i integracji. I niewątpliwie dla nas nauczycieli jest to też sposób, aby się spełniać i realizować zawodowo. Przed uczniami wyzwanie było spore. Chłopcy sami wybrali sobie postać Warszyca, który działał na naszym terenie. Szkoła angażuje się w ten projekt już od dobrych kilku lat. Nasza młodzież uczestniczyła w ubiegłorocznych sesjach. W zeszłym roku mieliśmy laureatów. Zawsze realizujemy te projekty w taki sposób, aby skłonić młodzież do dotarcia do świadków historii, osób które żyją i przede wszystkim mają cenną wiedzę do przekazania, której nie zdobędą nigdzie indziej. Rozmowa z uczniami – Jakubem Miarką i Mateuszem Stanek. Skąd dowiedzieliście się o takiej inicjatywie, jaką jest udział w Sejmie Dzieci i Młodzieży? Jakub Miarka – O projekcie dowiedzieliśmy się od wychowawczyni Małgorzaty Machaj oraz naszego drugiego opiekuna merytorycznego Bożeny Ujmy. Wasze zainteresowania kręcą się wokół historii, polityki? Mateusz Stanek – Myślę, że tak z tego wynika to nasze przedsięwzięcie, w którym teraz bierzemy udział. Wspólnie z kolegą lubimy działać poza szkołą i podejmować wiele innych aktywności oprócz nauki. Dlatego Sejm Dzieci i Młodzieży wydał się dla nas być, jak najbardziej odpowiedni. Dlaczego Wasz wybór padł na Stanisława Sojczyńskiego? – Głownie dlatego, że jest związany bardzo mocno z ziemią radomszczańską, naszym regionem. Mamy ulicę jego imienia, a także wiele monumentów, chociażby pomnik żołnierzy wyklętych, który znajduje się przed naszą szkołą. Jest to jeden z największych bohaterów Radomska. Żołnierz wyklęty, niezłomny, bohaterski, który swym postępowaniem dowiódł iż Bóg, honor i ojczyzna stoją ponad wszelkimi siłami. Podczas waszej pracy, napotkaliście na jakieś trudności w pozyskiwaniu informacji o Warszycu? Były one dla Was łatwo dostępne? – Szukanie informacji rozpoczęło się od przeczytania książki autorstwa dr Tomasza Toborka pt.”Warszyc wyklęty bohater”. W ten sposób mieliśmy styczność z materiałami z Instytutu Pamięci Narodowej oddziału łódzkiego. Ta książka bazuje na materiałach zebranych przez IPN. Poszukiwaliśmy również informacji w terenie. I tak dotarliśmy do ks. Tomasza Kordeli z Rzejowic, gdzie przedstawił nam wiele informacji dotyczących Stanisława Sojczyńskiego. Mieliśmy również możliwość rozmowy z jednym z członków rodziny Warszyca. Wywiadu udzielił nam dr Tomasz Nowak – prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego w Radomsku. Niewątpliwie największym zaszczytem było spotkanie z kapitanem Michałem Ciesielskim ps. “Michał” – kombatantem z Szarych Szeregów. Dlatego też rozmowa z naocznym świadkiem tamtych wydarzeń była dla nas niezwykle fascynująca. Dowiedzieliśmy się faktów, których kapitan Ciesielski był świadkiem. Podjęliśmy też współpracę z Danutą Zawadzką ze Stowarzyszenia Teatr Źródło w Radomsku, która wielokrotnie wystawiała na deskach teatru, sztukę poświęconą Warszycowi. Otrzymaliśmy zgodę na wykorzystanie fragmentów tej sztuki i filmu pt. “Do winy się nie poczuwam”. Odbyliśmy rozmowę z Pawłem Wąsem pracownikiem łódzkiego IPN-u z Oddziału Działań Historycznych. Mieliśmy również zaszczyt gościć u poseł na Sejm Anny Milczanowskiej. Wśród planowanych jeszcze spotkań, jest to z prezydentem Radomska, Jarosława Ferenca i staramy się dodatkowo o wywiad z doktorem Tomasem Toborkiem, bo to głównie on zajmuje się badaniem sylwetki Sojczyńskiego. Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Jaka była skala trudności z dodarciem do tych wszystkich wspomnianych osób? – Teraz z perspektywy czasu, kiedy udało się z tyloma osobami porozmawiać uważam, że nie było aż tak trudno. Natomiast niewątpliwie musieliśmy poszukać, zasięgnąć opinii wielu ludzi, by zgłębić tę wiedzę. Była to swego rodzaju ścieżka, po której podążaliśmy. Powoli zdobywaliśmy wiedzę, po aby zdobyć wystarczającą partie materiału, aby realizować nasz film. Czym dla Was osobiście jest udział w takim projekcie? – Jest to dla nas wielkie i niezapomniane przeżycie. Jako mieszkańcy Radomska, znaliśmy pewne rzeczy z życiorysu Warszyca. Natomiast praca nad tym filmem poszerzyła tą wiedzę. Poznaliśmy wielu fascynujących ludzi. Osobiście rozmowa z kapitanem Ciesielskim z pewnością zapadanie nam na długo w pamięci. Zagłębienie się przez takie badania historyczne w życie Warszyca było niesamowite, bo fakty zbieraliśmy nie tylko przez literaturę, lecz przez własne doświadczenia i badania. Czy nad wyborem bohatera długo się zastanawialiście? Braliście może pod rozwagę jakiś innych żołnierzy? – Od razu wiedzieliśmy, że to musi być Warszyc, jeden z największych bohaterów Radomska. A jakie wartości według was reprezentował Warszyc? – Trzy podstawowe wartości, zawarliśmy w tytule naszego filmu. To: wyklęty – władza ówczesna, komunistyczna i sowiecki okupant starali się zniszczyć takich ludzi, którzy próbowali walczyć o wolną, demokratyczną Polskę. Starano się zatrzeć wszelki ślad po takich osobach. Na szczęście teraz możemy o nich swobodnie mówić, uczyć się, czy chociażby realizować projekty takie, jak nasz. Niezłomny – nie poddał się naporowi ze strony polskich stalinistów i ZSRR, nie złożył broni, lecz walczył dalej. Podobnie, jak wcześniej nie poddał się nazistowskiemu okupantowi. Natomiast później, jak się okazało musiał walczyć o swoje dobre imię, choć wykazał się ogromnym heroizmem. Bohaterski – udział Sojczyńskiego w wielu walkach, potyczkach partyzanckich, staraniach o wyzwolenie Polski, najpierw spod jarzma III Rzeszy następnie ZSRR. Wśród wartości, które reprezentuje Warszyc to Bóg, honor i ojczyzna, co widać w całym jego życiorysie. Wspominał bowiem, że jeśli upadnie na kolana to tylko przed Bogiem. O honor walczył nie tylko swój, ale też swoich towarzyszy broni. A bój o ojczyznę toczył przez całe swoje życie. Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Czy podczas przygotowań do projektu spotkaliście się z negatywnymi opowieściami bądź postawami wobec Warszyca? – Nie było czegoś takiego. Społeczeństwo w pełni popiera swojego bohatera regionalnego. Stoi murem za nim i pielęgnuje pamięć o nim. Od kiedy trwają przygotowania do projektu? – Przygotowujemy się od 15 marca i prace cały czas trwają. Staramy się jeszcze poszukiwać osób, które urozmaiciły by nasz materiał. Trochę czasu jeszcze zostało, więc mamy nadzieję, że się nam uda. Możecie zdradzić rąbek tajemnicy na temat tego, jaki jest Wasz pomysł na film? – Film wstępnie jest zatytułowany “Warszyc – wyklęty, niezłomny, bohaterski”. Jego realizacja polega przede wszystkim na podążaniu śladami Warszyca, a więc odwiedzamy miejsca, gdzie nasz bohater przebywał, walczył, z którymi jest w pewien sposób związany. I w tych lokacjach opowiadamy o jego fascynującym życiorysie. To może teraz zdradzicie, czy planujecie swoją przyszłość już w dorosłym życiu wkroczyć na scenę polityczną i zdobyć mandat poselski, by zasiąść w sejmie na dłużej? – Udzielamy się społecznie na wielu płaszczyznach. Myślę, że na chwilę obecną moglibyśmy sobie z tym poradzić. Jednak póki co, naszym priorytetem jest ukończenie liceum, zdobycie wykształcenia, ale sądzę że w działalności społecznej na pewno pozostaniemy. A czy uda się dzięki temu dostać do ław poselskich, to czas pokaże. Życzę powodzenia z projektem i dziękuję za rozmowę. Dziękujemy. Dzięki uprzejmości uczniów, prezentujemy poniżej we fragmencie biogram przez nich przygotowany, a opisujący bliżej życiorys Stanisława Sojczyńskiego, ps. “Warszyc” “Stanisław Sojczyński urodził się 30 marca 1910 roku w Rzejowicach w miejscowości nieopodal Radomska. (…) Spokojnie życie Sojczyńskiego, jakie wiódł, zostało zachwiane 1 września 1939 roku. Wraz z bestialskim atakiem III Rzeszy na Rzeczpospolitą, „Warszyc” objął dowództwo nad podobwodem Rzejowice. Było to najbardziej operatywny podobwód, dzięki czemu nasz bohater w październiku 1942 roku został doceniony, poprzez awansowanie na stopień porucznika, mianowanie zastępcą komendanta Obwodu Radomsko AK, a także szefem Kierownictwem Dywersji. Jednym z najsłynniejszych epizodów radomszczańskiej partyzantki Armii Krajowej jest dokonanie w nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 roku szturmu na więzienie gestapo. (…) Jego gloria odbiła się szerokim echem, nawet w Europie Zachodniej. Dowódca podobwodu Rzejowice otrzymał niebawem najwyższe polskie odznaczenie wojskowe – order Virtuti Militari. Od końca II wojny światowej działał w utworzonym Konspiracyjnym Wojsku Polskim. Działalność „Warszyca” w tej organizacji miała na celu walkę o wolną, niepodległą i suwerenną Polskę poprzez pokonanie komunistów i protekcji ZSRS. 19 grudnia 1946 roku wraz z pięcioma najbliższymi współpracownikami został zamordowany przez stalinowskich zbrodniarzy. Do dzisiejszego dnia nie wiadomo, gdzie pozostawiono ciała.” Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Kilka słów o SDiM Inauguracyjna sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży odbyła się 1 czerwca 1994 roku z inicjatywy Kancelarii Sejmu oraz Janiny Ochojskiej – prezesa Polskiej Akcji Humanitarnej. W ławach Sali Plenarnej Sejmu zasiedli wtedy posłowie i posłanki wyłonieni w konkursie dla uczniów szkół podstawowych i średnich. Tematem pierwszej sesji SDiM była wojna jako zagrożenie szczęśliwego dzieciństwa. Zagadnienie to stanowiło odpowiedź na trwające wówczas działania wojenne na terenie byłej Jugosławii, które przerodziły się w najbardziej krwawy konflikt w Europie od zakończenia II wojny światowej. Tej materii poświęcono pierwsze obrady SDiM. Ogłoszono wówczas „Apel przeciwko wojnie w byłej Jugosławii”. Należy też wspomnieć, że SDiM było to pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Europie, które ma już swoje liczne odpowiedniki w innych krajach. Obecnie dziecięco-młodzieżowe parlamenty działają w: Portugalii, Francji, Wielkiej Brytanii, Finlandii i Czechach. CZYTAJ TEŻ: Akcja “Pascha – Z miłości do wolności”. Kup ciasto i pomóż przygotować śniadanie wielkanocne dla uchodźców z Ukrainy Chcesz być na bieżąco - zainstaluj naszą aplikację na swoim telefonie! Darmowa aplikacja dostępna do ściągnięcia na Androida, oraz iOS w skelpach Google Play i App Store Artykuły Styl życia TOP 20 pytań PsychoTesty Najlepsze odpowiedzi Pytania na temat: kolega-z-klasy W klasie jestem na drugim miejscu pod względem... średniej z ocen, przez co dużo chłopaków z klasy pisze do mnie po prace domowa, czy (na zdalnym nauczaniu) o pomoc na sprawdzianie. Jednak od grudnia prawie codziennie piszę z jednym kolegą z klasy... Pomocy • Autor: ~Gwiazdeczka8 2021-02-19 13:42:53 2 odp Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Co o tym sądzicie? Jak kiedyś przyszłam do szatni do szkoły i byłam sama i przyszło dwóch kolegów z klasy to od razu powiedział mi cześć,a jak w szatni siedzi klasa i on tam jest i np przyjdę i mówię czesc to rzadko ... Przyjaźń • Autor: monique98765 2012-04-02 20:13:30 7 odp Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Co o tym myslec? Kiedys jak szłam do szkoły to na ławce przed szatnia siedziali dwaj koledzy z klasy jeden mi juz częśc mówi ledwo weszłam do szatni a on mi cześc,a drugi później chyba powiedział albo i nie Pomocy • Autor: monique98765 2012-03-07 08:29:56 3 odp Tematy: kolega z klasy Co o tym mysleć? Jak przyszłam do szkoły to przed szatnią siedzieł dwóch kolegówl z klasy to jeden jak mnie zobaczył to powiedział mi tak cześc(jeszcze dobrze nie doszłam do nich a on mi cześć).Na lekcji gdy pani c... Ciekawostki • Autor: monique98765 2012-02-24 19:25:05 1 odp Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Tematy: kolega z klasy Pomoc - Jak zdobywać punkty i awansować w rankingu ? Zadawaj pytania, udzielaj odpowiedzi, oceniaj odpowiedzi innych. Generalnie im bardziej jestes aktywna, tym wyżej plasujesz sie w ranking Jak zdobywać rangi? Jak zdobywać punkty? Drodzy Uczniowie! Rozpoczynamy cykl wywiadów z naszymi nauczycielami. Mamy nadzieję, że dzięki nim jeszcze lepiej poznacie swoich wychowawców i przedmiotowców, z którymi przecież spędzamy dużo czasu, ale co właściwie o nich wiemy? Dziś prezentujemy wywiad z panem Pawłem Błażejakiem – nauczycielem biologii i geografii, wychowawcą klasy 7a. Samorząd Uczniowski Samorząd Uczniowski: Dzień dobry, bardzo dziękujemy, że zgodził się Pan na tę rozmowę. Na początku chciałybyśmy spytać, co skłoniło Pana do zostania nauczycielem? P. Paweł Błażejak: Dzień dobry. Przede wszystkim była to chęć sprawdzenia siebie. Było to także dla mnie nowe wyzwanie, które lubię podejmować. SU: Ciekawi nas także, kim zostałby Pan, gdyby nie był nauczycielem? P. Paweł: Myślę, że geodetą lub konduktorem. SU: Jakie jest Pana najlepsze wspomnienie z czasów szkolnych? P. Paweł: Moim najlepszym (i najśmieszniejszym) wspomnieniem jest sytuacja z moim kolegą, który na lekcji spadł z krzesła do miski z wodą. SU: To bardzo ciekawe! A jakie w takim razie jest Pana najlepsze wspomnienie z naszej szkoły? P. Paweł: Najlepsze były wycieczki szkolne z moją klasą, np. do Gniezna i Poznania, pełne zabawnych momentów: biegi w drodze na tramwaj, gdy okazywało się, że nasz za minutę odjeżdża (raz nawet niestety się wywróciłem). Dobrze wspominam też „prysznic” w gnieźnieńskiej fontannie z obecną klasą 7a. SU: Skoro mówimy o zabawnych rzeczach, jaki był najlepszy „tekst”, który usłyszał Pan od ucznia? P. Paweł: Nawet sobie zapisałem, że było to w marcu 2017r.: „Czy jak dam panu 10 zł, to nie weźmie mnie pan do odpowiedzi?”. To nie pomogło temu uczniowi… SU: Czy może nam Pan zdradzić, co Pan robi w wolnym czasie? P. Paweł: Najchętniej spędzam czas ze znajomymi i rodziną. Lubię też jeździć na rolkach, rowerze, pływać i chodzić na siłownię. Uwielbiam podróżować. SU: Jakie ma Pan hobby? P. Paweł: Są to podróże, gra na instrumentach klawiszowych oraz fotografowanie. SU: Mamy też dwa pytania dotyczące programów telewizyjnych. Czy gdyby został Pan zaproszony do „Top Model”, wziąłby Pan w nim udział? P. Paweł: Nie, nie wydaję mi się. SU: Jaki talent pokazałby Pan w programie „Mam talent”? P. Paweł: Myślę, że nigdy bym tam nie poszedł, ale gdyby, to mógłbym „grać na gardle”. SU: To już nasze ostatnie pytanie. Jakie jest Pana marzenie? P. Paweł: Jest to skok na bungee! SU: Bardzo dziękujemy za rozmowę. P. Paweł: Proszę bardzo.

wywiad z kolegą z klasy